Gwiazdeczka cz. XIX (Zdzi*a tom II)
XIX Obudziło mnie znajome szarpnięcie za ramię. Nie musiałam otwierać oczu, by wiedzieć, że to Michał. Miał tę swoją piżmową wodę po goleniu, z którą nigdy się ...
XIX Obudziło mnie znajome szarpnięcie za ramię. Nie musiałam otwierać oczu, by wiedzieć, że to Michał. Miał tę swoją piżmową wodę po goleniu, z którą nigdy się ...
Sień przywitała mnie delikatnym chłodem. Już od wejścia, zapach wilgoci i rozgrzanej od słońca ceraty, zbombardował wyostrzone zmysły. Skrzypienie desek mimowolnie ...
Zapraszam na część piątą *** ROZDZIAŁ 5/9 * Przebudziłam się dopiero o świcie. Zwinięta w precel, spragniona, głodna i z ledwie dającym się powstrzymać parciem na ...
Gdy Klaudia usłyszała stukanie w szybę, natychmiast zwróciła wzrok w tamtą stronę. W marnym świetle ulicznej latarni dostrzegła zakapturzonego mężczyznę. „Złodziej ...
XX Zamknęłam oczy, nie mogąc przezwyciężyć rozdzierającego w piersiach bólu. Bez względu na fakt kto oberwał, wiedziałam, że będę za nim tęsknić. Mogłam żywić ...
Rozładowawszy złość, wykopując na środek podwórka ojcowskie papcie, pożegnałam pospiesznie Michała i wróciłam do domu. Wszystko zaczynało się dokumentnie pieprzyć i ...
Jego ruch w niej tak miarowy, jako kowalskiego miecha iście godna Casanovy, tak w jej piczę ostro wjechał! Janek wpycha swego węża, ostro zwiększając działanie, mocno ...
Jest pewna rzecz, której o mnie nie wiecie. Śpiewam i robię to dobrze. Chór w kościele, a potem studencki. Kilka zajęć z aktorstwa. Plus wiele scenek odgrywanych, kiedy ...
Następnego dnia obudziłam się zdeterminowana, by wdrożyć mój plan w życie. Miałam już nowy profil na Facebooku i nową tożsamość – Alessia Bianchi. Nie zamierzałam ...
Czuła na dźwięki, taka byłam zanim poznałam ciebie. We wszystko się wsłuchiwałam, każde drgnięcie powietrza było ciekawe. Uczyłam się świata wędrując szlakiem ...
I pytanie – jaka ona? Myśl się mu tu taka szasta. Jest starannie wygolona. A ciekawe czy jest ciasna? - Nie, o Janku, tam nie można! Protestuje historyczka - Ależ pani jest ...
Damian przekręcił klucz w zamku, cicho, niemal nabożnie. Cisza w domu była jak zawsze lepka i ciężka, jakby ściany znały jego myśli lepiej niż on sam. Żona jeszcze ...
Historyczka na kolanach postarawszy się porządnie bierze w usta swego pana, łyka, cmoka oraz ciągnie. Jasio myśli: - co za wary! Ależ bym je chętnie gnoił, godne istnej ...
Szum Atlantyku był inny niż Bałtyku czy duńskich cieśnin. Był potężniejszy, głębszy, jakby woda próbowała zmyć z brzegów Nowej Szkocji wszystko, co przywlokło się ...
Siedziałam w zimnej, kamiennej komnacie, nie mając pojęcia, gdzie dokładnie się znajduję. Ściany były surowe, bez okien, oświetlone tylko bladym, nieco migoczącym ...