Mimo wszystko. 6
Od pocałunku miną tydzień. Ola przez cały ten czas czuła smak ust Kamila. Nie mogła o tym zapomnieć. Antek był u dziadków, a ona siedziała u swojej sąsiadki Eli. - Ty ...
Od pocałunku miną tydzień. Ola przez cały ten czas czuła smak ust Kamila. Nie mogła o tym zapomnieć. Antek był u dziadków, a ona siedziała u swojej sąsiadki Eli. - Ty ...
Po wypowiedzi Samiry w pokoju przez chwilę zapanowała cisza. Tak Alan jak i Asia, jego siostra, roztrząsali w myśli jej słowa. Pierwsza otrząsnęła się Samira. - Widzę ...
Doszłam już do siebie po ostatnich wydarzeniach, ale czułam, że Olga i Oliwka nie będą chciały przyjąć tego do wiadomości. Ta kobieta tak naprawdę spadła mi, jak z ...
Przez kolejne dni wakacji wszystko się zmieniło. Rano udawałem, że nic się nie stało. Babcia jak zwykle krzątała się po kuchni, smażyła naleśniki i narzekała na ...
Wszędzie było pełno krwi. Na koszuli, spodniach, twarzy. Michał był cały we krwi Alicji. Ona leżała na noszach ze strzał wbitą w pierś. Ratownicy mówili, że nie ...
Drogi Czytelniku! Tekst jest luźną kontynuacją opowiadania „Różowe okulary”, które znajdziesz na moim profilu, jednak możesz bez przeszkód czytać go osobno. Ma to ...
Remigiusz siedział zamyślony na ławce, obserwując, jak dwaj jego koledzy rzucają piłkę do kosza. Ich skuteczność pozostawiała wiele do życzenia, ale była to jedyna ...
. . znów pędziła na spotkanie... wiedziała, że oprócz chwili poświęconej na załatwienie spraw firmy to spotkanie będzie miało całkiem inny przebieg... Podjechała na ...
Wiktoria nie wiedziała gdzie się znajdowała. To nie było ciemne pomieszczenie. To była bardziej pustka. Choć fizycznie stała na jakiejś powierzchni, nic pod nią nie ...
Burza uderzyła w miasto z taką siłą, że techno-stragany zwinęły swój sprzęt w mniej niż minutę. Ulica Ambrozji, zwykle gorejąca blaskiem neonów – skryła się za ...
Obudziła się naga na zimnej ziemi. Głowa sprawiała jej ból jakby pod czaszką maszerowały wszystkie armie Hanzy. Usiadła, wodząc po wnętrzu namiotu nieprzytomnym ...
Stres. Niezwykły stan, który może dać zdolność przenoszenia gór, albo pozbawić męskości i pogrzebać w nicości. Przysunąłem kanapę bliżej dużego okna balkonowego ...
Dalej mu mało… jakby chciał się nasycić moją cipą… Siadł sam na kozetce i zaczął nabijać mnie na swój pal… Niczym Azję Tuchajbejowicza po pojmaniu… Ale pal ...
Kolejny mój fetysz, czy raczej słabostka, to fakt, iż uwielbiam się bać. Już jako mała dziewczynka kochałam horrory. Podobnie ubóstwiałam wyobrażać sobie, że ...
Gdy pojawiam się w pracy (czyli w szkole), nie opuszcza mnie stan ducha, który nakazuje mi być uległą, wobec najmniejszej sugestii jakiegokolwiek mężczyzny... Prowadzę ...