Marta i olimpijczyk 11. Portier
TĘ CZĘŚĆ OPOWIADANIA PISAŁAM Z MOIM DZIELNYM SEKUNDANTEM... :) Mężczyźni wyraźnie szykowali się do wstania z łóżek. Nauczycielka była przerażona. "Jak nic ...
TĘ CZĘŚĆ OPOWIADANIA PISAŁAM Z MOIM DZIELNYM SEKUNDANTEM... :) Mężczyźni wyraźnie szykowali się do wstania z łóżek. Nauczycielka była przerażona. "Jak nic ...
. . znów pędziła na spotkanie... wiedziała, że oprócz chwili poświęconej na załatwienie spraw firmy to spotkanie będzie miało całkiem inny przebieg... Podjechała na ...
Stres. Niezwykły stan, który może dać zdolność przenoszenia gór, albo pozbawić męskości i pogrzebać w nicości. Przysunąłem kanapę bliżej dużego okna balkonowego ...
Dalej mu mało… jakby chciał się nasycić moją cipą… Siadł sam na kozetce i zaczął nabijać mnie na swój pal… Niczym Azję Tuchajbejowicza po pojmaniu… Ale pal ...
Wiktoria nie wiedziała gdzie się znajdowała. To nie było ciemne pomieszczenie. To była bardziej pustka. Choć fizycznie stała na jakiejś powierzchni, nic pod nią nie ...
Krew.. Krew.. Wszędzie krew. Usta, policzki, szyja.. Brudna od krwi. Cała jestem w tym płynie. Cała brudna. Ciało mężczyzny opada na ziemię. Patrzę, jak życie ucieka z ...
Monika wiedziała o tym. Zdawała sobie sprawę, że podoba się Oskarowi (powiedzieć, że chłopak coś do niej czuje byłoby trochę na wyrost). Kobiety zawsze wiedzą takie ...
Ta kobieta, właściwie dziewczyna, była jak ziszczenie się moich marzeń. Ona musi być moja, przeszło mi przez głowę. Nic innego się teraz nie liczyło. Zrobię wszystko ...
Historia oparta na fikcyjnych zdarzeniach! Doceńcie starania:) Byłam dziewicą. Miałam szesnaście lat. Wyglądałam w miarę proporcjonalnie do swojego wieku. Szczupła ...
Podróż do Skarżyska upływa mi na nauce. Nie ma lepszego sposobu na uśpienie się, niż mikrobiologia. Wszystko mi się miesza, ale nie odpuszczam! W sąsiednim przedziale ...
Remigiusz siedział zamyślony na ławce, obserwując, jak dwaj jego koledzy rzucają piłkę do kosza. Ich skuteczność pozostawiała wiele do życzenia, ale była to jedyna ...
Kolejny mój fetysz, czy raczej słabostka, to fakt, iż uwielbiam się bać. Już jako mała dziewczynka kochałam horrory. Podobnie ubóstwiałam wyobrażać sobie, że ...
Na trzecim piętrze, w małym akademickim pokoju leżą dwie dziewczyny, krople deszczu leniwie uderzają o szybę, pozwalając pojedynczym kroplą na wyścigi. Noemi leżała na ...
Gdy pojawiam się w pracy (czyli w szkole), nie opuszcza mnie stan ducha, który nakazuje mi być uległą, wobec najmniejszej sugestii jakiegokolwiek mężczyzny... Prowadzę ...
— Nie mogę się ciebie doczekać… — napisał Darek. — Wcale się nie dziwię, dawno się nie widzieliśmy. Ponad dwa tygodnie to zdecydowanie za długo — odpisała ...