Polityka - cz. 26 - mafijne interesy
Zastanawiałam się, skąd to torpedowanie mojego kandydowania…. Czyżby lokalna mafia miała jakiś interes w polityce? Co tu robić?! – Don Mateo… Aaaaaa… - nie ...
Zastanawiałam się, skąd to torpedowanie mojego kandydowania…. Czyżby lokalna mafia miała jakiś interes w polityce? Co tu robić?! – Don Mateo… Aaaaaa… - nie ...
- Piotr? – mieszkanie jest otwarte – Piotr! - Jest w ciemni - korpulentna kobieta około czterdziestki wychyla się z drzwi, za którymi, o ile dobrze pamiętam jest kuchnia ...
Zadzwoniłem do niej, usłyszałem miły głos w słuchawce telefonu. Umówiliśmy się. Przyjechałem pod blok. Zadzwoniłem jeszcze raz podała numer mieszkania. Powoli ...
Kończymy powoli, jeszcze ze 3 rozdziały przed nami. Długie, falowane włosy rozrzucone na poduszce. Kremowe udo, rozkosznie przerzucone przez jego własne. Ręka ściskająca ...
Remigiusz siedział zamyślony na ławce, obserwując, jak dwaj jego koledzy rzucają piłkę do kosza. Ich skuteczność pozostawiała wiele do życzenia, ale była to jedyna ...
Maria wyjechała z tej ciasnej mieściny, aby uciec od osaczających ją z wszystkich stron i nasilających się plotek, w dużej mierze prawdziwych. Miała dość gęstej i coraz ...
-Taaak! -Co mówisz? -Zrób to! -Taak? -Taaak! -Na pewno? -Taak! Na pewno! Przeleć mnie wreszcie! Kuur**, nie daj mi czekać! -Mała, nie ładnie to tak brzydko mówić ...
... Zaatakowałem bardzo zdecydowanie. Przed twarzą błysnęło mi ostrze. Nie zamknąłem oczu. Nie było na to czasu. Lekko spóźniony odparowałem cios. Po chwili poczułem ...
Nie wytrzymałam. Tak bardzo stęskniłam się za moim najdłuższym opowiadaniem: „Polityka”, że musiałam do niego powrócić! Zainspirowała mnie nieśmiertelna Marylin ...
Przebiegłem wzrokiem po ludziach tłoczących się na wąskim ganku. Kilkoro z nich trzymało za szyjki butelek. Inni żywo gestykulowali i opowiadali coś innym, na co tamci ...
Scenę z zaganiaczem i połówkami wiśni (nieobecną w wersji oryginalnej) dedykuję Meridzie Niewalecznej, której ponadto dziękuję za udostępnienie zdjęcia *** ROZDZIAŁ ...
Stała przed nami nago ze spuszczoną głową i się nie odzywała. - No dobra chodź i klęknij przede mną – powiedziałam. - Tak tutaj i przy niej – zapytała Henia ...
Małgorzata wróciła po południu, gdy Mistrza nie było w domu. Odetchnęła z ulgą, odstawiając niewielką podróżną torbę w kąt. Zdjęła spinkę i rozpuściła włosy ...
Po małej “przygodzie”, która zakończyła się finiszem na mój tyłek, przez jakiś czas nie spotykaliśmy się w trójkę. Nie dlatego, że nie mieliśmy ochoty – wprost ...
Jak ja lubię takie leniwe poranki, kiedy budzę się czując Adama obok siebie. Przeciągam się i czuję, że mnie uwiera. To też lubię! Jak bardzo się zmieniłam, od czasu ...