Panna w ciąży na randkę cz. 6

Panna w ciąży na randkę cz. 6A co myślicie? Że panna przy nadziei nie może w karnawale wybierać się na randki?! Nie może stroić się w super-kiecki? Oczywiście, że może.

W tym tygodniu spotkałam się raz z jednym panem, a potem z drugim. Okazało się, że mój brzuszek nie przeszkadza mi, nie tylko w zakładaniu seksownych i eleganckich kiecek… ale też… w kokietowaniu panów… A panom nie przeszkadza, nie tylko w adorowaniu mnie, ale i w dobieraniu się do mnie…

Na przykład ta elegancka suknia, już dwa razy została w tym tygodniu srodze wytarmoszona i wygnieciona… Czy zostanie też poplamiona???

Zastanawiam się wówczas, co ci panowie sobie o mnie, zbrzuchaconej, myślą…?  
Czy na przykład zastanawiają się, kto mi zmajstrował dzidziusia? Kto przed nimi mnie miał?
Czy kompletnie ich to nie obchodzi, a ważne jest jedynie, by mnie zdobyć…

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 148 słów i 854 znaków, zaktualizowała 8 sty o 17:54.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Jakub

    Kolejne super opowiadanie.. a właściwie fragment..