Miłości. 2. Razem czy osobno?
W sobotę człowiek chciałby się wyspać po piątkowej zabawie. Niestety, nic z tego. Jakiś nie znający litości kat wydzwaniał już od wpół do siódmej. Dwa razy Marcel ...
W sobotę człowiek chciałby się wyspać po piątkowej zabawie. Niestety, nic z tego. Jakiś nie znający litości kat wydzwaniał już od wpół do siódmej. Dwa razy Marcel ...
Burza uderzyła w miasto z taką siłą, że techno-stragany zwinęły swój sprzęt w mniej niż minutę. Ulica Ambrozji, zwykle gorejąca blaskiem neonów – skryła się za ...
Natychmiast spostrzegłam, że mataczą. Do wiadra wrzucili nie te ciężkie kamienie, o których była mowa, ale znacznie lżejsze. Jednakże tego nie oprotestowałam ...
W sali panowała cisza. Późne popołudnie sprawiało, że przez okna wpadały już tylko miękkie promienie słońca, tańczące po ławkach i tablicy. Wszyscy uczniowie dawno ...
Nigdy nie zapomniałam ROZDZIAŁ. 2. Spuściłam momentalnie głowę do dołu i modliłam się, żeby nie zostać przez niego pożarta. Katie podeszła do mnie, jakby wyczuła w ...
Wracam po długiej przerwie , chciałam napisać coś nowego ,świeżego , zobaczymy czy Wam się spodoba mam taką ogromna nadzieje i czekam na wasze opinie i to jak się na to ...
– Ile masz w kasie? – zapytała Pavla. – Nie wiem, jakieś dwa i pół tysiąca. – Trzymasz tu tyle pieniędzy? Czemu nie są w sejfie? Pavel wzruszył ramionami. Rita ...
– Przyjeżdża szef. I co ja mam z tobą zrobić? – westchnęła Roxy, gdy już posadziła dziewczynę na łóżku. – Dam radę zejść – bąknęła Anika. – Doprawdy? ...
Witajcie! Dotrwaliśmy ;) Opowiadanie to powstawało przez ponad 3 lata. Było tworzone głównie dla mnie samej, jako chęć sprawdzenia się i udowodnienia, że jednak ...
Biegnę przez park. Ogromny park na obrzeżach miasta. Jestem muskularnym i dość przystojnym mężczyzną. Ale o dziwo i sam nie mogę w to uwierzyć, biegnę w kusym T-szercie ...
Drodzy czytelnicy, Dziękuję bardzo wszystkim, którzy przebrnęli przez pierwsze dwie części! Tym razem bohaterką jest Juanita Suárez i mam wielką nadzieję, że ta postać ...
Moje wcześniejsze przygody nie pohamowały mnie przed dalszymi podróżami. Wojażowałam samotnie… tym razem po Wielkiej Brytanii. Tylko, czy taka zagubiona turystka jak ja ...
Nie wiem jakim cudem zasnęłam. Kiedy się kładłam, byłam przekonana, że nie zmrużę nawet oka. Wczorajszego wieczoru przypomniałam sobie wszystko, co działo się tamtego ...
16:51, 16:52. Z niepokojem patrzył na bursztynowe cyfry, jakie wyświetlały się na panelu jego volvo. Czas wlókł się niemiłosiernie. Nerwowo bębnił w kierownicę ...
Obudziła się z potwornym bólem głowy. Miała także inny problem, a mianowicie – strasznie chciało jej się siku. Lecz jak to zrobić? Fakt – ubikacja była tuż za ...