Erotyczne - str 323

  • Monika polonistka 8

    W końcu kwietnia wybuchła wiosna. Zieleń była tak intensywna jak co roku ale dla mnie wydawała się wyjątkowa. Wszystko z powodu mojej pewności, że kocham Dorkę i jestem ...

  • List do Warszawianki v.1

    List dla zboczonych chętnych dziewczyn miłego czytania. Spotykamy się w warszawie w centrum wsiadamy w tramwaj i jedziemy na most gdański jesteśmy na moście i wchodzimy na ...

  • Historyczka na weselu (robocze)

    1 Staję z boku. Widzę – sołtys Antoniemu w ucho duka: - Ta damulka, ech! Ślicznotka, ale z niej rasowa suka! Jaka kształtna. Niezła dupa! - Tu nadstawiam mocniej ucha ...

  • narodziny nowej JA cz. 1

    hmmmm... nie wiem czy to dobry pomysł ale... może to jakaś forma autoterapii dla mnie... od kilku lat ciągle nie potrafię znaleźć swojego miejsca "w szyku" ... na ...

  • Historyczka do Wieliczki 22

    Ostro kutas piczę pieprzy, Jak w wyścigu - "Który lepszy". Mój Twej szparze nie przepuści, Aż się w niej głęboko spuści. Cóz - rajdowiec z Twego asa! Ależ on ...

  • Łóżko wodne. RANDKI MARTY

    Po spotkaniu z Michałem a zwłaszcza po tym jak byłam z nim tak blisko, moje myśli krążyły niemal tylko wokół niego. "Kurcze... przecież ten gówniarz, student ...

  • Kobieta w potrzebie 10.

    Krew.. Krew.. Wszędzie krew. Usta, policzki, szyja.. Brudna od krwi. Cała jestem w tym płynie. Cała brudna. Ciało mężczyzny opada na ziemię. Patrzę, jak życie ucieka z ...

  • Śledztwo 3/3

    Dwa tygodnie później policjanci śledczy przybyli na miejsce trzeciej zbrodni. - Nie wiem, czy to dobry pomysł, by pani tam szła – odezwał się policyjny patolog ...

  • Kobieta w potrzebie 6.

    Wszędzie było pełno krwi. Na koszuli, spodniach, twarzy. Michał był cały we krwi Alicji. Ona leżała na noszach ze strzał wbitą w pierś. Ratownicy mówili, że nie ...

  • Bo jo cie kochom... First Porn.

    Gustaw złapał w dłoń pilota. Cofając ramię, trafił wystającą z talerza łyżkę. Zaistniał związek przyczynowo - skutkowy. W skrócie ZPS. Pierwszą fazą planu ZPS ...

  • Zmieszane oddechy, splecione ciała

    Późnym wieczorem opuścili restaurację. Duże krople deszczu intensywnie spadały na chodnik. Zielone lampki małego hoteliku po przeciwnej stronie ulicy, przykuły uwagę ...

  • Chi

    Zadrżała, czując pod bosymi stopami chłodną posadzkę. Wolnym krokiem zmierzała w stronę tafli szkła, z której rozpościerał się widok na tętniące życiem miasto ...