Praca semestralna 4
Kilka dni temu napisałem trzyczęściowe opowiadanie "Praca semestralna Pawła". Teraz napisałem tę samą historię, ale widzianą z punktu widzenia głównej ...
Kilka dni temu napisałem trzyczęściowe opowiadanie "Praca semestralna Pawła". Teraz napisałem tę samą historię, ale widzianą z punktu widzenia głównej ...
Telefon dzwonił natarczywie. W końcu odebrała: – Norbert, stało się coś? Jest środek nocy! - Jak tam umowa? Podpisana? - Nie zapytasz się jakim kosztem? - A więc ...
Jestem cała w skowronkach cała przepełniona nastrojem przedświątecznym. Przed Wielkanocą. Posprzątałam już w domu. Czas na powitanie królika-zająca wielkanocnego. Z ...
ROBOCZE - AUTOBUS Wracałam właśnie autobusem z Warszawy, dosiadł się do mnie chłopak, na oko młodszy o parę ładnych lat. Czułam, że wpadłam mu w oko. Może zwrócił ...
Moje piersi spodobały mu się na tyle, że kazał mi przyjąć w nie swojego członka… Pomyślałam sobie, że może w ten sposób oszczędzę cipkę… więc wyjęłam piersi ...
Czasem na przerwie sama ze sobą gram w grę, którą sama wymyśliłam… Otóż, pozostając w mojej klasie, i nie zamykając jej na klucz… podciągam do góry spódnicę i ...
16:51, 16:52. Z niepokojem patrzył na bursztynowe cyfry, jakie wyświetlały się na panelu jego volvo. Czas wlókł się niemiłosiernie. Nerwowo bębnił w kierownicę ...
Nie tego spodziewałem się, jadąc na te wakacje. Miałem naładować akumulator i odpocząć od moczenia kutasa w cipkach. I co wyszło? Wdałem się w gorący romans z laską ...
Moje wcześniejsze przygody nie pohamowały mnie przed dalszymi podróżami. Wojażowałam samotnie… tym razem po Wielkiej Brytanii. Tylko, czy taka zagubiona turystka jak ja ...
Kolejnych kilka dni spędziła na intensywnych rozmyślaniach. W zasadzie na przemian myślała i rzygała. Szczerze nienawidziła tego, co się z nią działo. Nienawidziła ...
Nigdy nie zapomniałam ROZDZIAŁ. 2. Spuściłam momentalnie głowę do dołu i modliłam się, żeby nie zostać przez niego pożarta. Katie podeszła do mnie, jakby wyczuła w ...
Zaczęło się od onanizowania, po kryjomu rzecz jasna. Najpierw powoli, krótko, niemal mechanicznie bez żadnych wspomagaczy wizualnych. Później coraz śmielej w towarzystwie ...
Mieszkanie na wsi miało wiele zalet, ale także wad, o których niewielu miało odwagę mówić, zwłaszcza agenci nieruchomości. Jedną z nich był brak dokładnie wyznaczonych ...
Nagle wyciągnął za kabury lufę pistoletu. Poczułam chłód stali. Spanikowałam. Dlatego wręcz ucieszyłam się, gdy zimno metalu zastąpiła temperatura jego… penisa… ...
Śnił mi się tej nocy. To było spotkanie po latach. Kontynuacja tego, co kiedyś nie nastąpiło. Był obok, kolejny raz. Nie pamiętam w co był ubrany ani co dokładnie ...