Czas na miłość. Teraz! cz 18
Idziemy na obiad do naszej ulubionej knajpki. Tej, Adam gdzie był z mamą, a ja z tatą. Za każdym razem, gdy tu przychodzimy, wracamy do tamtego dnia, ale jakoś nam się to ...
Idziemy na obiad do naszej ulubionej knajpki. Tej, Adam gdzie był z mamą, a ja z tatą. Za każdym razem, gdy tu przychodzimy, wracamy do tamtego dnia, ale jakoś nam się to ...
Śnił mi się tej nocy. To było spotkanie po latach. Kontynuacja tego, co kiedyś nie nastąpiło. Był obok, kolejny raz. Nie pamiętam w co był ubrany ani co dokładnie ...
Gdy robota osiągnęła odpowiedni etap, majstrowie zarządzili wiankowe. Był to stary, wiejski zwyczaj, nieodłączny element każdego większego remontu. Musiałam postawić ...
Podniecony, odurzony alkoholem, całując, jednocześnie coraz mniej delikatnie suwał dłoń po piersiach nauczycielki. - Mój panie... czy aby nie nazbyt śmiało sobie ...
Chyba mi się udało. Kiedy w końcu oboje doszliśmy, byłem kompletnie wyczerpany. Spojrzałem na leżącą obok żonę. Ona również miała dość. Cała lśniła od potu. Jej ...
Nie mogłam. Nie mogłam zapomnieć o tamtym mężczyźnie, a dokładniej o Michale Zgieszczu. Tylko czemu nie mogłam o nim zapomnieć? Czemu ciągle obraz jego niebieskich oczu ...
Nim spostrzegła się, już, przywiedziona krzepką dłonią Mietka, którą bezpardonowo chwycił ją za kark, klęczała przed strażakami na podłodze. Zaskoczona, nie była w ...
Wracam po długiej przerwie , chciałam napisać coś nowego ,świeżego , zobaczymy czy Wam się spodoba mam taką ogromna nadzieje i czekam na wasze opinie i to jak się na to ...
******* Dziękowałem losowi, a także swoim staruszkom, że tego dnia udało mi się pozyskać na wyłączność rodzinne auto. Mogłem nim dysponować do jutrzejszego wieczora ...
Duszno mi. Otwieram oczy. Słyszę miarowy oddech. Przez ułamek sekundy… Nie. Na tapczanie obok śpi Artur. Zerkam na budzik, jest prawie dziesiąta. Spodnie i marynarka wiszą ...
Moje wcześniejsze przygody nie pohamowały mnie przed dalszymi podróżami. Wojażowałam samotnie… tym razem po Wielkiej Brytanii. Tylko, czy taka zagubiona turystka jak ja ...
Południe było bardzo gorące. Słońce paliło jego twarz pomimo cienia kapelusza, a prochowiec był pokryty pyłem piasku unoszącego się z nad gleby. Brakowało mu wody. Koń ...
Ciche brzęczenie wydało się Stefano natrętnym dźwiękiem, ale natychmiast przyszło mu do głowy, że to może być Mila. Wyciągnął z kieszeni telefon. Nieznany numer z ...
– Ile masz w kasie? – zapytała Pavla. – Nie wiem, jakieś dwa i pół tysiąca. – Trzymasz tu tyle pieniędzy? Czemu nie są w sejfie? Pavel wzruszył ramionami. Rita ...
Zaczęło się od onanizowania, po kryjomu rzecz jasna. Najpierw powoli, krótko, niemal mechanicznie bez żadnych wspomagaczy wizualnych. Później coraz śmielej w towarzystwie ...