Bez wyjścia (12) - Trening - Niedziela cz 14 - Rano
Chwilę później „dostaliśmy” zdjęcie z jego penisem dotykającym moich ust. No nie miał się czego wstydzić. Oboje byli online i obserwowałam ich rozmowę. Za chwilę ...
Chwilę później „dostaliśmy” zdjęcie z jego penisem dotykającym moich ust. No nie miał się czego wstydzić. Oboje byli online i obserwowałam ich rozmowę. Za chwilę ...
No właśnie, skąd się właściwie wziął Mark? Zazwyczaj poznajemy nowe osoby w pracy, szkole, na imprezie. My też poznaliśmy się na imprezie, z tym że mieliśmy po 9 lat ...
Andrew Boock Pasożyt Nancy obróciła się czując na plecach chłodny powiew powietrza. Na alabastrowej skórze pojawiły się ciarki, a nieprzyjemny dreszcz wstrząsnął ...
Zero seksu, raczej dla ciekawskich jaka jest Julia i jak się poznaliśmy. Jeżeli ktoś chce sobie wyobrażać Julię na swój własny sposób, to niech sobie pominie tą ...
hmmmm... nie wiem czy to dobry pomysł ale... może to jakaś forma autoterapii dla mnie... od kilku lat ciągle nie potrafię znaleźć swojego miejsca "w szyku" ... na ...
Zawsze byłam zafascynowana historią, zwłaszcza tajemniczymi opowieściami o zamkach, lochach i ich mrocznych zakamarkach. Gdy podczas szkolnej wycieczki trafiłam z uczniami do ...
Przebiegłem wzrokiem po ludziach tłoczących się na wąskim ganku. Kilkoro z nich trzymało za szyjki butelek. Inni żywo gestykulowali i opowiadali coś innym, na co tamci ...
Idziemy na obiad do naszej ulubionej knajpki. Tej, Adam gdzie był z mamą, a ja z tatą. Za każdym razem, gdy tu przychodzimy, wracamy do tamtego dnia, ale jakoś nam się to ...
Chwiejnym krokiem wychodzę z gejowskiego baru, głowa pęka mi od hałasu. Piwa z sokiem przelewają się we mnie, jakby chciały o sobie przypomnieć. Centrum Warszawy wypełnia ...
(...) Schodząc w dół objąłem jej dwie piękne półkule, które zawsze zachwycają każdego mężczyznę i doprowadzają do białej gorączki. Byłem zafascynowany jej ...
Jego członek prężył się jak włócznia. Przecież, jeszcze niedawno poddany był tak morderczemu obciążeniu! Jeśli udźwignął napełnione wiadro, to do czego jeszcze ...
Duszno mi. Otwieram oczy. Słyszę miarowy oddech. Przez ułamek sekundy… Nie. Na tapczanie obok śpi Artur. Zerkam na budzik, jest prawie dziesiąta. Spodnie i marynarka wiszą ...
– Panie Zenonie, my tak sobie tu panujemy, a może przeszlibyśmy na ty? Wypijmy bruderszafta. – A czegóż by nie, możemy. – Zenonowi zaświeciły się oczka. „Z ...
Dni bezpośrednio po ostatnim spotkaniu z Kingą były dla mnie najgorszymi w moim dotychczasowym życiu. Po powrocie do domu próbowałem zadzwonić do dziewczyny, jednak ta ...
Jest to część czegoś, co być może powstanie................................................. Nalałam sobie wody do wanny, dodałam płynu, soli. Weszłam, kiedy jeszcze ...