Misja koniec szkoły cz.6 Wycieczka szkolna
Witam wszystkich po przerwie świątecznej i zapraszam na opowiadanie specjalne :D Musieliście trochę poczekać, ale mam nadzieję, ze będzie warto ...
Witam wszystkich po przerwie świątecznej i zapraszam na opowiadanie specjalne :D Musieliście trochę poczekać, ale mam nadzieję, ze będzie warto ...
Zbliża się długi weekend i mam taki plan na moją żonę która nie ma na imię Dominika :). Zbliżał się długo oczekiwany wypoczynek więc poprosiłem żonę by kupiła ...
Jakże inaczej wyglądał teraz ich pobyt w centrum handlowym. Zachowywali się jak para zakochanych na zakupach. Przez chwilę, mimo woli uśmiechnęła się na wspomnienie jego ...
...Tak słucham.... Siemka wariacie to jak wpadasz do mnie na chatę?, Starych nie ma wypijemy jakieś piwo, zjemy pizzę, obejrzymy jakiś filmik na pc.... ....hmmmm, w sumie ...
Tytuł oryginału: „Enki's Puzzle” Autor oryginału: RawlyRawls Autor oryginalnych grafik zamieszczonych w opowiadaniu: TenderMinDD Utwór ten jest fikcją literacką ...
Witam, chciałabym opowiedzieć Wam moją historie, która zdażyła się na prawdę. Mam 17 lat, jestem wysoką zielonooką blondynką o średnich piersiach i jędrnej pupie.W ...
W pewnym momencie pan doktor posadził mnie na sobie. A raczej na swoim członku. Posadził… Raczej nabił… Jak na pal… Dokładnie tak go w sobie czułam… Miałam ...
Z Pamiętnika Riven 29.06.2010 Mój przyjaciel Tomek zaprosił mnie na wspólny wyjazd nad jezioro. Chętnie się zgodziłam. Wstałam rano i zaczęłam się szykować. Do plecaka ...
UWAGA! Incest RÓŻNE RODZAJE MIŁOŚCI... MAREK Jezioro Kisajno, wyjście z kanału Łuczańskego, czternasty lipca. Czterdziestojednoletnia Anna, kapitan jachtowy, prowadziła ...
Czekała juz 10 minut przy recepcji. Mąż się spóźniał. Miał dowieźć jej jakieś pilne papiery do podpisu. Stukała nerwowo czubkiem pantofla w posadzkę. Jest. - Cześć ...
Na wakacje pojechaliśmy z rodziną mojej żony nad jezioro Solińskie. W dzień zabawa z dziećmi nad wodą, a wieczorami impreza w tawernie lub przy ognisku. Któregoś wieczora ...
Cz.10 Joasia ślizgiem weszła w kolejny zakręt , obróciła „mustanga” o 180 stopni i pomknęła pod budynek biura , tam na parkingu wykręciła jeszcze bączka po czym ...
Marta N. - cz. piąta Szliśmy dość szybko, bo Tomek, wyższy ode mnie, narzucił dość szybkie tempo, tak że ledwo wyrabiałam w dotrzymaniu mu kroku, bo na jego jeden krok ...
Po kilku dniach mijania się na klatce, bądź przelotnych uśmiechów i gestów w domu nadszedł moment, w którym zmieniło się całe nasze podejście do wspólnego mieszkania ...
Tym razem to ja nie odpisałam od razu. Z kilku powodów. Po pierwsze: nie za bardzo wiedziałam co odpisać. Że mi przykro? No nie. Brzmiałoby głupio i prawdę powiedziawszy ...