Niegrzeczna Anka cz.1
Witam to moje pierwsze opowiadanie, mam nadzieje ze Wam się spodoba ;) Pewnego dnia 18letnia Anka stwierdzila, ze ma dosc swojego grzecznego zycia. Tej ciagles monotoni typu ...
Witam to moje pierwsze opowiadanie, mam nadzieje ze Wam się spodoba ;) Pewnego dnia 18letnia Anka stwierdzila, ze ma dosc swojego grzecznego zycia. Tej ciagles monotoni typu ...
Witam, chciałabym opowiedzieć Wam moją historie, która zdażyła się na prawdę. Mam 17 lat, jestem wysoką zielonooką blondynką o średnich piersiach i jędrnej pupie.W ...
Siemka, na imię mam Piotr. Chciałbym opowiedzieć wam historię mojego dotychczasowego życia - historię wyjazdu, wraz z kumplami z liceum, do Bułgarii. Z założenia ...
Ania też to poczuła i zobaczyła w jego spojrzeniu. Ten młody mężczyzna, który przebojem zdobył jej serce, pokochał ją. Widziała to w jego oczach, zachowaniu czy ...
Na chwiejnych nogach szłam w kierunku łazienki. Musiałam doprowadzić się do porządku przed jego przybyciem. Nie mogłam dopuścić, aby zobaczył mnie w takim stanie. Moje ...
W pewnym momencie pan doktor posadził mnie na sobie. A raczej na swoim członku. Posadził… Raczej nabił… Jak na pal… Dokładnie tak go w sobie czułam… Miałam ...
Kiedy po kąpieli zajrzałam do salonu był tam tylko Olek. Ani śladu Piotra, mojego męża. Serce zabiło mi szybciej, od razu pomyślałam, że... - spokojnie, nie panikuj, nic ...
– Drugi, sprowadź tu natychmiast Martina! – ciche warknięcie przywróciło ją do rzeczywistości. Obserwując bezmyślnie to, co się działo za oknem na dziedzińcu ...
Z Pamiętnika Riven 29.06.2010 Mój przyjaciel Tomek zaprosił mnie na wspólny wyjazd nad jezioro. Chętnie się zgodziłam. Wstałam rano i zaczęłam się szykować. Do plecaka ...
Czekała juz 10 minut przy recepcji. Mąż się spóźniał. Miał dowieźć jej jakieś pilne papiery do podpisu. Stukała nerwowo czubkiem pantofla w posadzkę. Jest. - Cześć ...
UWAGA! Incest RÓŻNE RODZAJE MIŁOŚCI... MAREK Jezioro Kisajno, wyjście z kanału Łuczańskego, czternasty lipca. Czterdziestojednoletnia Anna, kapitan jachtowy, prowadziła ...
Marta N. - cz. piąta Szliśmy dość szybko, bo Tomek, wyższy ode mnie, narzucił dość szybkie tempo, tak że ledwo wyrabiałam w dotrzymaniu mu kroku, bo na jego jeden krok ...
Tym razem to ja nie odpisałam od razu. Z kilku powodów. Po pierwsze: nie za bardzo wiedziałam co odpisać. Że mi przykro? No nie. Brzmiałoby głupio i prawdę powiedziawszy ...
Było już całkowicie ciemno. Parking na tyłach sklepu, niedawno odgrodzony drewnianym płotkiem od przejazdu kolejowego, całkowicie zasłaniał nas przed wścibskimi ...
1. Tego chłodnego, piątkowego wieczoru, przechadzając się ulicą Piotrkowską, można było natknąć się na wiele interesujących rzeczy. Jedną z nich było wielkie stoisko ...