Historyczka u dyrektora (miniaturka) cz. 11

Historyczka u dyrektora (miniaturka) cz. 11Po mym wielkim sukcesie archiwistycznym, postanowiłam zdyskontować to. Najlepiej założyć regionalne muzeum, a w związku z tym, że w naszej szkole mamy taką izbę regionalną – dlaczego nie rozszerzyć jej formuły, żeby tu znalazła miejsce taka perełka – najstarszy akt lokacyjny miasta w kraju!

W  tym celu udałam się do dyrektora. Od dawna wiedziałam, że mu się podobam, więc celowo ubrałam strój oficjalny… ale… spódniczka była – choć nie za krótka… to wystarczająco kusa, żeby wyeksponować nogi, a bluzeczka… z odpowiednim dekoltem…

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 95 słów i 577 znaków.

3 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    Aladynie co podoba Ci się w stroju bizneswoman?

  • Aladyn

    @Historyczka Biała bluzka zapięta pod szyję, bez dekoltu, ale bardzo dopasowana, tak że doskonale uwidacznia spory biust. Spódnica też dopasowana do kolan, ołówkowa lub kopertówka. Krój tej drugiej daje szansę, że przy "nieostrożnym" siadaniu i założeniu nogi na nogę, odsłoni się obleczone w pończochę kształtne udo.

  • Aladyn

    Na pięknej kobiecie (takiej jak Ty) każdy strój wygląda świetnie. Taki oficjalny też.  
    Podobają mi się kobiety w  ubraniach typu "bizneswoman". Jak wygląda ten wierzchni...każdy mniej więcej wie. Ale bielizna też musi być odpowiednia...no i oczywiście pończochy.

  • Historyczka

    @Aladyn Aladynie co podoba Ci się w stroju bizneswoman?

  • Historyczka

    Czy lubicie Panowie takie oficjalne stroje?