Historyczka u tablicy (miniaturka) cz. 5

Historyczka u tablicy (miniaturka) cz. 5Tym razem przeholowałam… Podnieciłam się do tego stopnia, że zdjęłam spódnicę, rozpiełam i rzuciłam na podłogę bluzkę… A nawet stanik!

Stałam przy biurku w samych szpilkach i majteczkach… Delektowałam się wręcz swoim striptizem… Bawiłam się majteczkami, jakbym droczyła się przed mężczyznami, przed którymi nie zamierzam ich ściągnąć, a jedynie kuszę ich prowokacyjnie ukazując paseczek włosków nad moją cipką, ale nie pokazując im już mej najintymniejszej części ciała…

Serce biło mi jak oszalałe! Co to by było, gdyby tak teraz wtargnął tu jakiś uczniak!!! Umarłabym ze wstydu!
Boże! Dlaczego to mnie tak bardzo podnieca!???

Jeszcze mocniej zaczęłam kołysać biodrami… Majteczkami tak ciągałam, że ocierały się o moje wargi sromowe, wzmagając me podniecenie…

Możecie sobie wyobrazić, jakie było moje zaskoczenie, gdy nagle do klasy wparował… woźny!!!

4 702 czyt.
100%34
Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne, użyła 159 słów i 929 znaków, zaktualizowała 30 kwi o 9:39.

4 komentarze

Zaloguj się aby dodać komentarze. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    Historyczka · 30 kwietnia

    GTA? Dlaczego uczeń a nie woźny?

  • Historyczka

    Historyczka · 22 kwietnia

    Co według Was, Panowie, winnam zrobić, gdy do klasy wparował woźny!???

  • Aladyn

    Aladyn · 22 kwietnia

    A co by było, gdyby do klasy weszła z całą świtą, przy okazji niezapowiedzianej wizyty w szkole, pani minister z MEN. To dopiero byłaby perwersja, gdyby zafascynowana Tobą też zrobiła striptiz.    

  • gta

    gta · 22 kwietnia

    Ja byłbym bardzo ciekawy twojej reakcji gdy nagle do klasy wpadnie nie woźny, lecz uczeń.