Ladies Of Metal
Szkołaaa... Tak... To miejsce dobijało go. Nudne lekcje ciągnęły się w nieskończoność, a jego długopis wyrzucał reszki atramentu na kartkę z zeszytu. Nie była to ...
Szkołaaa... Tak... To miejsce dobijało go. Nudne lekcje ciągnęły się w nieskończoność, a jego długopis wyrzucał reszki atramentu na kartkę z zeszytu. Nie była to ...
Filip patrzył na twarz Kingi i nie wiedział, co ma myśleć o tym co od niej usłyszał. Obsługa restauracji z pewnym niepokojem przypatrywała się temu co działo się przy ...
5. Następny dzień podobnie jak ostatnio spędzili na swoim starym miejscu do opalania. Ponownie sprawdziwszy czy nikogo dookoła nie widać. Opalali się długo. Tym razem Jenny ...
7. Następnego dnia jak zwykle udali się na swoje miejsce na plaży. Hotel opuścili znacznie później niż zwykle, bo szaleństwa nocne wymagały dłuższego odpoczynku ...
Mam na imię Magda. Jestem szczupłą blondynką, posiadam nie duży ale ładny biust i zgrabne długie nogi. Pewnego ciepłego czerwcowego dnia obudziłam się, ubrałam się w ...
Podniosłam głowę, spojrzeniem uchwyciłam różowo-czerwony sufit, tak nadal byłam w miejscu gdzie wczorajszego dnia zabrał mnie nowo poznany kierownik. Cały czas byłam ...
Cholerka, wychodzi na to, że wy przy mnie to takie święte pituchny. Ja na realu miałam i facetów i kobiety, znalazł się i trójkącik, co prawda 2k+1m, ale zawsze. Mówiąc ...
Szła ciemną ulicą, kurczowo trzymając przy sobie skórzaną torebkę. Przedmieścia Starego Miasta w ten listopadowy wieczór były wyjątkowo obskórne. Ponura aura ...
Duszno mi. Otwieram oczy. Słyszę miarowy oddech. Przez ułamek sekundy… Nie. Na tapczanie obok śpi Artur. Zerkam na budzik, jest prawie dziesiąta. Spodnie i marynarka wiszą ...
1. Dla Kamili był to bardzo ważny dzień. Po miesiącach przesiadywania w domu i przeczesywania internetu w poszukiwaniu interesujących ofert, w końcu została poproszona o ...
Poleżałam na tym leżaku nawet dłużej niż godzinę i zabrałam się do hotelu. Im szybciej tam pójdę, tym lepiej. Zaraz zacznie gadać, że jakichś facetów tam podrywam ...
Okazało się że ci wielcy gamorreańscy strażnicy, to łatwo denerwujące się podchrząkające zielone stwory z niewielkimi kłami i arg'garokami w ręce. Broń ta była ...
Witajcie, mam na imię Robert, mam 42 lata, jestem dyrektorem dość znanej kraju firmy, zajmującej się prowadzeniem księgowości innych przedsiębiorstw. Od 15 lat żyję wraz ...
-Kochanie to nie tak … -Mówiłam, żebyś się do mnie nie odzywał! Bartek próbował objąć żonę, ale ta wymknęła się z zasięgu jego dłoni. Przeczesał włosy ręką ...
Giermek wiedział, że nie musi się spieszyć. Powoli wycofywał się, po czym powoli napierał. Delektowal się ciasnością „świątyni”, w której grasował jego ...