Lola i Szef cz.1
Jak zwykle spóźniona kwadrans po czwartej podjechałam rozpędzona pod firmę, w której sprzątam i… od czasu do czasu zabawiam się z szefem. Zeskoczyłam z roweru i szybko ...
Jak zwykle spóźniona kwadrans po czwartej podjechałam rozpędzona pod firmę, w której sprzątam i… od czasu do czasu zabawiam się z szefem. Zeskoczyłam z roweru i szybko ...
W sobotę rano zadzwoniła Monika. - Witaj, przystojniaku. Powiedz mi, czy zaproszenie na dzisiejszą imprezę jest nadal aktualne? - Oczywiście, a dlaczego pytasz? - Ponieważ ...
Czułam mocno, jak jego męskość wsuwa się w moją biedną norkę... Podjęłam ostatnią próbę zrzucenia go z siebie, ale to tylko go zacietrzewiło i zmobilizowało do ...
Leżę na łóżku wyobrażając sobie jak klęczysz obok mojej twarzy obijając penisem o mój policzek. Jest mokry i twardy. Zagryzam wargę by łapczywie nie wciągnąć go w ...
Szedł powoli szkolnym korytarzem, panujący tutaj półmrok wydawał mu się całkiem ciekawy. Korytarze zazwyczaj pełne ludzi i przepełnione gwarą, teraz przedstawiały się ...
- Czy sądzisz więc, panie, iż poezja może przyczynić się do wzrostu potęgi, ale i do upadku miasta lub państwa? - Oczywiście, czyż nie tak uważał sam wielki Platon? ...
Rzucił mnie na łóżko i odsłonił mój szlafrok. Śmiałam się i mruczałam mu jak jego kocica którą mnie nazwał. -Panie profesorze, czy pan nie przegina - powiedziałam z ...
No właśnie, skąd się właściwie wziął Mark? Zazwyczaj poznajemy nowe osoby w pracy, szkole, na imprezie. My też poznaliśmy się na imprezie, z tym że mieliśmy po 9 lat ...
Długi weekend majowy. Towarzystwo się rozjechało do domów. Zostałyśmy z Magdą same. Nasz wyjazd do rodzinki ze względu na pracę był niestety niemożliwy. Ktoś musi ...
-Ja po prostu nie wiem … - zaczął Bartek próbując złapać oddech, a w myślach dodał – Ja pie..dole z żadną laską nie uprawiałem seksu bez gumki. Co ta czarownica ze ...
Szczęk otwieranego zamka w mroku nocy upewnił go, że nie zamknęła drzwi. Westchnął z ulgą. Pomimo, iż nigdy mu nie odmawiała, poczuł się lepiej gdy usłyszał owy ...
Kochankowie cd. cz.3 W mroku rozświetlonym przez wpadające przez olbrzymie okna, promienie wschodzącego słońca. Wtulona w niego, z twarzą na jego piersi, wsłuchując się w ...
Ze specjalną dedykacją dla pewnego Pana, który uważa, że jestem małą, złośliwą wredotą. Życzę Ci miłej lektury i wszystkim innym, którzy wykazują chęć, by ...
Uwielbiam te nasze gry. Wyjeżdżam z pracy i piszę tylko smsa: „Zadanie na dzisiaj – niegrzeczna pani domu. Będę za 20 min.” I wiem, co się będzie działo. Szkoda, że ...
Kuba popatrzył swojej polonistce głęboko w oczy... To była magia. To była chwila. Ta chwila, na którą każdy czeka. Czasami nawet całe życie, bo warto. Kasia ...