Obyczajowe - str 28

  • Pijalnia

    Siedzę w Pijalni Wódki i Piwa. Wszędzie czuć alkohol i śledzia, a ja udaję zajętą, przeglądając Instagrama. Głupie twarze modelek mieszają się w jedną, aż w końcu ...

  • Wredne single.cz.1.

    Otworzyłem oczy zbyt szybko. Jaskrawe światło dnia wtargnęło do bolącego łba. KAC – tak to się nazywa. Czy było warto? Oczywiście, dawno nie zaliczyłem takiego ...

  • Kształty miłości

    Nazywam sie Natalia i opowiem wam dzis swoja historie, wlasciwie to nie tylko moja ale calej mojej rodziny. Moj ojciec byl mechanikiem, a mama pielegniarka, ktora dzieki temu ze ...

  • John Payne-Rozdział 15

    Orkiestra pod batutą miernego dyrygenta grała w mojej głowie marsza żałobnego ku czci zatrutego alkoholem ciała. Co ja sobie myślałem? W teorii plan doskonały trunkiem ...

  • Barwy Munduru – Rozdział 4

    Dzień zaczął się wspaniale. Rodzinne śniadanie przy stole, wygłupy z córką, romantyczny uścisk z żoną, przez okno świeciło słońce, ukradkiem podpatrujące utopijne ...

  • Życie w policyjnych mundurach cz.XX

    W związku z uprowadzeniem sierżant Izabelli Pazurek i ciężarnej kobiety Grażyny Ełłko, na komendzie atmosfera była nerwowa. Komendant Przemysława Makłło zapewniała ...

  • Barwy Munduru – Rozdział 7

    Dni mijały nieprzerwanie w wojennej rzeczywistości, lecz wielkiej szychy nadal nie było. Cieszyłem się z tego. Żadnych pytań, podejrzeń, a jednak coś we mnie pragnęło ...

  • Praskie wspomnienia część 4

    Kolejnym wyzwaniem był prezent jaki otrzymałem od babci na imieniny. Podarowała mi gitarę. Od tego dnia każdą wolną chwilę poświęciłem nauce gry na tym instrumencie. Po ...

  • Transakcja

    Spotkanie odbyło się w kuchni. Zawczasu zapaliłam kilka świec, aby przytłumić swąd papierosa wypalonego pospiesznie przed jego powrotem. Gdy przybył na wyznaczoną ...

  • John Payne-Rozdział 20

    Ocknąłem się z gigantycznym bólem głowy, powinienem się do tego przyzwyczaić, w końcu tak samo witam każdy poranek. — Więc wreszcie raczył się pan obudzić, panie ...

  • Zielonookie Monstrum

    Uciekała przed nieznanym. Wilgotny, miękki mech był w sam raz na posłanie, a sterta liści służyła jej za kołdrę. Dzwonił znowu ten cholerny telefon. Już po raz drugi ...

  • Fanaberia

    20 czerwca 2021 roku. Kolejny dzień mam zły nastrój. Wszystko za sprawą mojej cielesności i ciągłych nieustannych myśli o kobiecych sferach erogennych. Wczoraj wieczorem ...