Obyczajowe - str 18

  • Moja Ewa cz.45 Początek nowej miłości

    Dawno nie pisałem, ale jakoś tak długo nie mogłem dojść do siebie po śmierci Moniki. Po pogrzebie chodziłem jak zombi. Praca potem kilku godzinna wizyta na cmentarzu ...

  • Aż po grób. Cz. 9 - Pan T

    Z hotelu wyjechałem jako ostatni, ponieważ podobnie jak miało to miejsce pierwszego dnia, musiałem pozamykać wszystkie sprawy formalne z managerem po wymeldowaniu ostatnich ...

  • Aż po grób. Cz. 2 - Sandra

    Kilka dni po założeniu konta na portalu, po kilku bądź kilkunastu wiadomościach które pozwoliły mi się odnaleźć w nowej społeczności, a jednocześnie sprawiły że ...

  • Moje przekleństwo. 8. Dorota i rozterki.

    W poniedziałek 3 grudnia ruszyłem rano do sądu , złożyłem wniosek o wpis do księgi wieczystej i wróciłem do Świdnika, zaliczyłem spółdzielnia mieszkaniowa, wpisali ...

  • Tamara - cz. III

    Filip po wypowiedzi Tamary, świadczącej o jej wielkim zaufaniu do niego i zdającej się całkowicie na jego decyzję w zakresie nabycia tej nieruchomości, jako miejsca ...

  • Epilog

    Dlaczego napisałem to opowiadanie? Nie wiem może chciałem pokazać że miłość zwycięży wszystkie przeszkody ? Dorota w czerwcu skończy 82 lata ,jest w złym stanie ,rok ...

  • W Zaciszu Urzędu II: Rozkwit Romansu

    Minął miesiąc od tamtego pierwszego upojnego momentu w gabinecie. Od tamtej chwili wszystko nabrało innego kolorytu. Każde spojrzenie Marty, każdy jej gest, dotyk dłoni ...

  • Tamara - cz. IV

    Po swojej wypowiedzi spodziewał się jakiejś niespodziewanej reakcji, ale nie aż tak gwałtownego i spontanicznego zachowania Tamary. Jeszcze nie skończył mówić, kiedy ...

  • Tamara - cz. VIII

    Po wzajemnych wyznaniach Filip przytulił do siebie Tamarę i przypieczętował tkliwym pocałunkiem ten swoisty pakt i nieoficjalne oświadczyny. - Filipie, ja pójdę teraz do ...

  • Moje przekleństwo 4. Kolejny zakręt. Joanna.

    Halina wyjechała, sobotę i niedzielę spędziłem z Halina, nie wychodziliśmy z łóżka ,kochaliśmy się bez przerwy ,poniedziałek rano wyszedłem z mieszkania Haliny ...

  • DWA KAMYKI Z RZEKI DZIECIŃSTWA

    (Trochę kłopotów rodzinnych, trochę seksu, trochę „magii”...) PONIEDZIAŁEK W majowe poniedziałkowe przedpołudnie nad rzeką jest pusto i raczej cicho. Wczoraj na ...

  • Tamara - cz. IX

    Pani Helena przytuliła Michała i ze wzruszenia nie mogła powstrzymać łez. - To chyba zrządzenie losu. Nie miałam dzieci, a mam dwoje wnucząt - powiedziała z ...

  • Ranczersi 1

    Dopiero kiedy poczuła ból, zorientowała się, że trzyma w dłoniach zapaloną zapałkę. Szybkim ruchem dłoni zgasiła płomień, po czym nie odrywając wzroku od jego ...

  • Nowy rozdział życia

    Nim doszło do naszej rozmowy, byłam już w innym miejscu i w kompletnie innej sytuacji życiowej. Koleżanka która pracowała w księgowości, a która już się od nas ...