Na barana przez życie ( część 2)
Poranek był dla mnie ciężki. Za oknem padał deszcz, a niebo było szare i ponure. Nie chciało się wstać z łóżka. Najchętniej schowałabym się pod kołdrą i ...
Poranek był dla mnie ciężki. Za oknem padał deszcz, a niebo było szare i ponure. Nie chciało się wstać z łóżka. Najchętniej schowałabym się pod kołdrą i ...
Nuty (Kochani, tak jak w poprzednie wakacje, rozpoczynam kolejną serię opowiadań. Zachęcam wszystkich którzy czytali „Wakacyjną przygodę” i znają losy Stasia i ...
Wieczorem odwiedził nas Kacper z zapasem lodów, malinami i truskawkami. Ohh jak on dobrze mnie zna. -Obejrzyjmy Greya - zaproponowałam -Słucham? - parsknął Kacper, za co ...
Nareszcie nadszedł dzień wyjazdu. Spakowana była już od wczoraj. Kilkakrotnie kontaktowała się z panią Anią i zasięgała jej porad. Umówiła się z Krzysztofem, że ...
Niemcy musieli zgłodnieć, bo w okolicach kolacji ostrzał ucichł zupełnie. To znaczy, nie, żeby była jakaś kolacja. Po prostu, spokojnie zrobiło się dopiero na wieczór ...
47. Budziłam się, powoli odzyskując wszystkie zmysły. Najpierw dotarła do mnie miękkość materaca, na którym leżałam, potem ciepło koca, otulającego ciało niczym ...
Blask słońca wkradał się do salonu jak złodziej w simsach podczas włączonego alarmu wprawiając w skonfundowanie mój niewyspany konterfekt. Nakryłem w popłochu głowę ...
Nad ranem obudziło mnie pianie koguta, zerwałem się co rusz, przemywając twarz wodą, znajdującą się w glinianej misie. Za oknem usłyszałem poruszenie, grupa mężczyzn ...
Blackmountain zmierzał szybkim krokiem w stronę oficerki. Jeśli to co podszepnął mu jeden z żołnierzy jest prawdą, to lepiej było zostawić broń w gabinecie. Było ...
Vanessa Wszyscy dookoła bili brawo albo gwizdali. Speszona odsunęłam się trochę od Mike'a. On uśmiechnął się do mnie, pokazując idealnie proste i białe zęby ...
W izbie cisza zapanowała, jakby prostą wypowiedzią księżniczka w zadumę kowala wprawiła. O swe dzieci się troszczył, ale Megina jego największą radością była. Gdyby ...
Witam i przepraszam. Wiem, że idzie mi to jak krew z nosa... dzisiaj krócej, bo jak nie wrzucę tego teraz, to znowu się odwlecze :/ Noc minęła Kaari bardzo niespokojnie ...
( Częściowo powtarzają się wątki z poprzeniego odcinka. Jest to celowe. Nasi bohaterowie są pod wpływem czegoś, czego nie rozumieją. Nie tylko Orberis i Carriass, ale ...
Następny poranek był dla mnie równie ciężki co wczorajszy. Mój budzik odmówił mi posłuszeństwa i o mało co nie spóźniłam się do szkoły. A może po prostu się ...
Byłam wściekła. Kto jak kto, ale on powinien nauczyć się, że jeśli się kogoś za coś krytykuje, to samemu nie powinno się tego robić. Nie dość, że wyszedł sam, w ...