My first second life - cz. 8.
„Wyjdź! Kurwa, Tony, wyjdź! Nie pakuj się w to!” – urażona duma domagała się jednoznacznej reakcji. Odwrócił się do drzwi. Zaczerpnął powietrza i wziął ...
„Wyjdź! Kurwa, Tony, wyjdź! Nie pakuj się w to!” – urażona duma domagała się jednoznacznej reakcji. Odwrócił się do drzwi. Zaczerpnął powietrza i wziął ...
Gdy tata wrócił z rozmowy kwalifikacyjnej, siedziałam cała na szpilkach. Wciąż myślałam o tym, czy propozycja Gavina była aby na pewno w porządku, czy nie kierował się ...
Odcinek bardzo smutny. Zawiera scenę gwałtu. - Muzykę potrzebujesz, zawołam. Chociaż późna pora. Bębny już w obozie ucichły. - Nie trzeba mi rytmu, w głowie mi gra ...
*** Rozdział 12/15 * Z tym, że niekoniecznie. Co gorsza, im szybciej pornograficzno-alkoholowe emocje ustępowały zdrowemu rozsądkowi, tym wyraźniej docierało do mnie, co ...
Obudziło nas ćwierkanie ptaków. W innych okolicznościach powiedziałabym, że przyjemnie budzić się w ich otoczeniu. Teraz miałam jednak ochotę wszystkie rozstrzelać ...
Niniejsze opowiadanie jest dziełem fikcji. Wszelkie postacie historyczne, daty i wydarzenia zostały celowo zmienione lub przekształcone na potrzeby narracji. Parisa ...
Ona przypomina taką lolitkę, kręcącą na czerwonym paluszku swoje długie, blond pasma włosów. Wie, że jest atrakcyjna. Ba, wszystkie te kobiety pokroju takiego, jak ona ...
Draco i Lucjusz od godziny byli już w pracy. Hermiona nie chciała zostawać sama, ale nie miała innego wyjścia. Nie lubiła siedzieć bezczynnie. Westchnęła i udała się do ...
kiedy o świcie przychodzi miłość wtedy najmocniej mnie kochasz sny jeszcze ciepłe zawstydzenie kryją w poszewce lampka nie świeci spaliła żarówkę na przedwiośniu ...
Klara nie włączyła telefonu, co zaczynało coraz bardziej martwić szatynkę. – Gdzie Kuba? – zapytała, chcąc odgonić od siebie parszywe myśli. – Leczy kaca. Popił ...
Miasto, ludzie, szum samochodów, zgrzyt tramwajów, jakaś karetka, z daleka policja, krzyki budowlańców, rozmowy przechodniów, kawałek parku – skwer zieleni i ptaki, dużo ...
Ściskałam w palcach karteczkę i wpatrywałam się w numer telefonu. Obiecałam Deanowi, że będę mu o wszystkim mówiła, ale nie zamierzałam nic wspominać o Keithie ...
– Siądźmy – powtórzył Sylwek, machnąwszy głową w kierunku stojących za murkiem palet i zaraz posadził tyłek. Daria nieśmiało przysiadła obok; chłopak był ...
W co niby miała bym się ubrać na taką kolację? Żadna z moich sukienek, nie pasowała na taką poważną kolację. No może nie aż tak poważną, jednak wypadało by jakoś ...
Naprawdę nie chciałem się z nią kłócić. Jo zabrała mnie daleko poza miasto i tak długo suszyła mi głowę, aż wreszcie obiecałem jej, że będę milszy. Obiecałem ...