Taneczny krok miłości cz. 31
********** Lena No i wreszcie nadszedł ten czas. Na zegarku wybiła już prawie 17, a ja siedziałam wpatrzona w niego, jakby miał mi za chwilę coś powiedzieć. Nie mogłam ...
********** Lena No i wreszcie nadszedł ten czas. Na zegarku wybiła już prawie 17, a ja siedziałam wpatrzona w niego, jakby miał mi za chwilę coś powiedzieć. Nie mogłam ...
Chodził po mieście zupełnie bez celu. Był zły na Hermione, za to, że zaczęła tak drażliwy temat. Nie chciał się z nią kłócić, ale wtedy już nie wytrzymał ...
Dziewczyna siedząca na balkonie w środku nocy może nie była zbyt normalnym zjawiskiem dla ludzi, ale dla mnie było tą rutyną, którą uwielbiałam. Przesiadywanie na ...
-Coś się stało? – bardziej zdziwiona niż sfrustrowana Keller stanęła w drzwiach oficerki porucznika. Sobota wieczór nie była porą do przyjemnego dzielenia z kimś, kto ...
Minął tydzień naszych pięknych wakacji. Weronika i Nikodem nie odstępowali się na krok. Zaczynałam im powoli kibicować. Karol za to ciągle okazuje uczucia swojej ...
Znowu siedzę sama Tak jak Ty pośród czterech ścian I zastanawiam się czy dalej coś łączy nas W moim łóżku nie ma Ciebie już A poduszka nadal podtrzymuje zapach Twój ...
~Vanessa~ Od rana biłam się z myślami, czy wyznaliśmy sobie z Mike'em uczucia, czy nie. Byłam strasznie skołowana. Z jednej strony byłam pewna, że tak właśnie ...
-Wstawaj! – mocne szarpnięcie wyrwało ją z odrętwienia.- Idziemy. Nocny strażnik poprowadził Keller długim, pustym korytarzem. Trzymał skrępowaną za ramię, ale nie ...
Miasto było oddalone o kilometr od domu państwa Lewandowskich. Nie chciałam oddalać się za bardzo, nie znam dobrze okolicy i mogłabym się zgubić. Na pierwszej ulicy była ...
Następnego dnia po południu Lavinia zostawiła sklep pod opieką Kargronda, a sama poszła na obiad. Celowo udała się do Fortuny, która była ekskluzywnym miejscem ...
Nie pytajcie, co się ze mną dzieje, bo znów jest kawałek +18 😅 __________________________ Siedzę przy biurku i wpatruję się w kursor myszki. Nie mam weny na żadne ...
SENNość Ten niedzielny poranek rozpoczął dźwięk pisku małych opon, które zblokowane przez niedoświadczonego kierowcę, wyprowadziły błękitnego sedana ze złotymi ...
Blackmountain pochylony nad biurkiem w ostatniej chwili dojrzał otwierające się powoli drzwi gabinetu. Stojąca w nich Keller była nie do poznania. Od wczorajszego, felernego ...
Trening sprawnościowy przebiegał wzorowo przez kilkanaście kolejnych dni. Blackmountain oszczędnie chwalił Keller za postępy, chociaż ona ich ani nie czuła, ani nie ...
Wróciłam do komnaty, wieczorne ablucje przeszłam, a gdy służki wyszły, odzienie odświętne zmieniłam ukradkiem, na skromną suknię. List napisałam do rodzicieli ...