Szkolna Miłość cz.6
I wtedy najmniej oczekiwanym momencie, gdzie miało dojść do mojego pocałunku z Patrykiem, ponownie się wywróciłam, upadając przy tym na lód. Normalnie świetnie, lepszego ...
I wtedy najmniej oczekiwanym momencie, gdzie miało dojść do mojego pocałunku z Patrykiem, ponownie się wywróciłam, upadając przy tym na lód. Normalnie świetnie, lepszego ...
-Gdzie byłaś, do cholery?! – Blackmountain był z powrotem sobą – wyprostowany, dumny, władczy, a przede wszystkim zaborczy. -Martwiłem się… - dodał już łagodniej ...
Po spotkaniu z Harveyem zasnęłam z uśmiechem na ustach. Potrzebowałam tego. Potrzebowałam wyjścia do ludzi, odrobiny rozrywki, przypomnienia sobie, że byłam młoda, że ...
Noc była przejmująco chłodna. Nie spałam nawet kilku godzin. Ledwo zamknęłam oczy, a już przebudziłam się zziębnięta na kość. Niemalże szczękałam zębami ...
Dzwonek zadzwonił, gdy weszła na piętro. Na korytarz wyległ tłum, lecz jej klasa nadal nie opuszczała sali. Przystawiła ucho do drzwi i usłyszała Cybulską. „Bez ...
Wystawiając przepustkę na cały obiekt Blackmountain nigdy by nie przypuszczał, że zostanie użyta w ten sposób – drzwi jego gabinetu otworzyły się bezpardonowo, gdy wraz ...
Osuszysz mnie jak się wykąpię? - Po co pytasz, wiesz przecież, że tak. Suknię zdjęła i do wody wskoczyła. Woda chłodna była to i piszczeć zaczęła księżniczka. Ale ...
Keller chwyciła się tej szansy jak tonący. Im szybciej postawi rannego oficera na nogi, tym szybciej wróci do domu. Blackmountain prowadził ją kolejnym korytarzem, niosąc ...
-Och, cukiereczku! – gruba murzynka zaśmiała się rubasznie i z impetem klepnęła po szerokich udach, szczelnie wypełniających szare spodnie roboczego kombinezonu ...
Siedzę na lotnisku od ponad 20 minut, a jej nadal nie ma. Nie wiem co się z nią dzieje. Zawsze była poukładana i nienawidziła spóźnialstwa. Nowy Jork jednak zmienia ludzi ...
„Wóz albo przewóz” – Keller nacisnęła na klamkę drzwi gabinetu porucznika. Już w momencie, gdy jeden z żołnierzy przekazał jej tragiczną informację, wiedziała ...
Cz. 18 Krzysiek Dzisiaj chyba była to pierwsza noc, kiedy nie musiałam wstawać do mamy. Spała jak zabita oddychając lekko, kiedy do niej zajrzałem, więc jej nie budziłem ...
Poniedziałek zaczynał się dla mnie jeszcze przed świtem. Budzik dzwonił o 5:40, a ja przez chwilę leżałem nieruchomo, patrząc w sufit i próbując przypomnieć sobie ...
Piękna znów o coś miała pretensje. Zapewne o to samo co zwykle, czyli, że Bestia spędza za mało czasu w zamku. Niekoniecznie, że z nią w zamku. Raczej ze śrubokrętem i ...
-- Katty; Zatrzymując się na ostatnim schodku, zaczęłam rozglądać się na boki...Jest! - Hej Ty! Zaczekaj ! - chłopak nie zwracał na mnie uwagi, więc zawołałam raz ...