Było nam pisane- cz.4
Wchodząc do domu usłyszałam krzyki dochodzące z kuchni. Po bardzo wysokim głosie stwierdziłam że to Klaudia. -...ona może, a ja nie!-wiedziałam, że miała na myśli ...
Wchodząc do domu usłyszałam krzyki dochodzące z kuchni. Po bardzo wysokim głosie stwierdziłam że to Klaudia. -...ona może, a ja nie!-wiedziałam, że miała na myśli ...
Łódź, miasto przemysłu i nadziei, tętniła życiem o poranku. Ulica Piotrkowska, otoczona eleganckimi kamienicami i sklepami, była świadkiem codziennego zgiełku ...
– Jesteś tego pewny synku? – spytała z troską matka. – Tak matko, to będzie idealnym motywem przewodnim mojej wędrówki – odpowiedział Baldur, pakując się. Dzięki ...
Sebastian spojrzał błagalnym wzrokiem na Cathrine - „Tylko nie rób scen!”. Z ulgą stwierdził, że ograniczyła bojowe nastawienie do kwaśniej miny i przewrócenia ...
Zrobiła kilka szybkich kroków w kierunku mężczyzny. Ręka sama poszybowała w górę, ale Johnattan nawet się nie wzdrygnął. Kobieta zatrzymała się wpół drogi ...
Wjechała do garażu i przeszła do mieszkania. Była wykończona. Praktycznie to nie wie w jaki sposób znalazła się w Człuchowie. Jakże teraz chciałaby przytulić się do ...
Rozdział 24 Roman Patrzyłem jak Brie śpi. Jej twarz lekko zaczynała być muskana przez pierwsze promienie słońca, które wpadały przez otwarte okno w jej sypialni ...
Cz. 3 Ania No pięknie! Czy ten głupek zawsze musi mi popsuć nastrój? Po co w ogóle pojechał ze Sandrą na jakąś wycieczkę rowerową? No chyba nie powie mi, że jest nim ...
Spojrzeli na posępną linię drzew na horyzoncie, którymi targał nienawistny wiatr. Widzieli powolny zanik promieni słonecznych. To już ta pora, zapadał zmierzch. Musieli ...
- Będę musiał wrócić okrężną drogą – odezwał się chłopak. - Dzielny z ciebie jeździec, na dwa srebrniki zasłużyłeś – powiedziałam do niego. - Nie odmówię ...
– Tylko mi nie uciekaj, ja szybko biegam – rzuciła szorstko Daria i wzięła deskę pod pachę. – I informuję, że tym razem odprowadzę cię pod same drzwi, rozumiesz? ...
Widzę, jak trzęsą się jej ręce przed wykonaniem palcami dziewięciu szybkich kliknięć. Uśmiecham się, zdając sobie sprawę, że Alice musi cholernie zależeć na tym ...
Zbliżał się, był coraz bliżej, nie szedł szybko, tylko powoli, jakby wiedział że nie jestem wstanie zrobić ani jednego kroku, bo sparaliżował mnie strach. Ja też to ...
-Nie, nie! Spokojnie. .. Wziął głęboki oddech. Czuł, że dziewczyna czeka na wyjaśnienia, których nie miał chęci przedstawiać. -Nie jestem twoim bratem. Twój ojciec ...
Zrzuciła wszystko i obok niego się ułożyła. Wcześniej kiedy dorastać zaczęła, często ciało mu swoje chętnie pokazywała. Jednak wówczas odbierał to jak brzęczenie ...