Miłosne - str 685

  • Changes ~ 1

    Siedzę na lotnisku od ponad 20 minut, a jej nadal nie ma. Nie wiem co się z nią dzieje. Zawsze była poukładana i nienawidziła spóźnialstwa. Nowy Jork jednak zmienia ludzi ...

  • Nuty cz.2

    Nuty cz.2 Podtytuł: Komnata tajemnic Życie szkolne tętniło w starych i mrocznych murach szkoły. Zawiązane zostały pierwsze przyjaźnie, potworzyły się już grupki ...

  • Ostatni z planety Carammi cz 22

    ( Częściowo powtarzają się wątki z poprzeniego odcinka. Jest to celowe. Nasi bohaterowie są pod wpływem czegoś, czego nie rozumieją. Nie tylko Orberis i Carriass, ale ...

  • Konflikt tragiczny

    Spojrzeli na posępną linię drzew na horyzoncie, którymi targał nienawistny wiatr. Widzieli powolny zanik promieni słonecznych. To już ta pora, zapadał zmierzch. Musieli ...

  • Tęsknię... Cz.50

    Mike: Obudziłem się z potwornym bólem głowy. Niewiele pamiętałem z zeszłej nocy. Wiem, że była ostra impreza. Gdy lekko się otrząsnąłem, okazało się, że w łóżku ...

  • Love me like you do cz. 41

    Witam i przepraszam. Wiem, że idzie mi to jak krew z nosa... dzisiaj krócej, bo jak nie wrzucę tego teraz, to znowu się odwlecze :/ Noc minęła Kaari bardzo niespokojnie ...

  • Utopia istnieje

    Świat to ocean wzburzony tonę na bezludnej wyspie gdzie prawem demokracji rządy Twoje króla Słoneczko Egalitarnie dwóch despotów rządzi sercami rządzi ciałami pocałunki ...

  • Ostatni z planety Carammi cz 18

    O poranku Ochir - Saran ocknęła się i głowa ją boleć poczęła. Obmyła twarz i poranne ablucje zaczęła. Kiedy przebrała się w strój ze stepów, do ojca swego pognała ...

  • Ona i On Część 2

    Blask słońca wkradał się do salonu jak złodziej w simsach podczas włączonego alarmu wprawiając w skonfundowanie mój niewyspany konterfekt. Nakryłem w popłochu głowę ...

  • Ostatni z planety Carammi cz 15

    Zrzuciła wszystko i obok niego się ułożyła. Wcześniej kiedy dorastać zaczęła, często ciało mu swoje chętnie pokazywała. Jednak wówczas odbierał to jak brzęczenie ...

  • Vive la F ... - cz. 5. La collaboration.

    Okrągła, metalowa blaszka wizjera przesunęła się w górę. -Jest aż tak ranna? – mężczyzna zdziwił się widząc ogromne plamy krwi na białym kitlu. -Nie, to krew tego ...