My first second life - cz. 7.
Na przemian klnąc i łapiąc oddech, Tony zbiegał na główną halę, pokonując po trzy, cztery schody naraz. -Kurwa! Nie! – dopadł do metalowych drzwi. – Boże… ...
Na przemian klnąc i łapiąc oddech, Tony zbiegał na główną halę, pokonując po trzy, cztery schody naraz. -Kurwa! Nie! – dopadł do metalowych drzwi. – Boże… ...
I Siedziałam w przestronnej salce konferencyjnej z nogą założoną na nogę. Przez przeźroczysty szklany stół dało się zaobserwować, jak moja obuta w czarną szpilkę ...
-Ooo! Nasza Aga się zakochała!-Powiedziała uradowana Martyna po tym jak opowiedziałam jej całą historię. -Wcale, że nie!-Wykrzyknęłam w jej stronę ...
Przez następne trzy tygodnie nie wydarzyło się nic i właśnie to zaczęło Marka drażnić najbardziej. Spodziewał się prowokacji, drobnych tajemnic, może celowego ...
Dzień zaczęli od śniadania, tak jak się powinno. Nie budząc żony, Orestes wybrał się po żytnie bułki, ciastka z makiem i marmoladą, lodowate masło cięte z metra i ...
Jesteś dla mnie zawsze. Wieczorem, kiedy życie zwalnia, a każdy jest zaabsorbowany swoimi rodzinnymi sprawami, ty nigdy mi nie odmawiasz. Dajesz mi to rozgrzewające dół ...
Budzi mnie ból głowy. Otwieram oczy i wzdycham. Nagle zdaję sobie sprawę, że coś niemiłosiernie głośno dźwięczy mi przy uchu. Patrzę w tamtą stronę i gwałtownie ...
7 miesięcy później Marzec był dość ciepłym miesiącem, śnieg już stopniał, a związek Oli i Aarona kwitł. Z każdym dniem ich uczucie stawało się coraz to silniejsze ...
Malie Drżącymi dłońmi przeczesałam ciemne pasma włosów. Spojrzałam w lustro i ciężko westchnęłam. Nawet makijaż, jaki nałożyłam niewiele pomagał. Miałam ...
Tym razem bajkowo, świątecznie, romantycznie... ;) Czasami trzeba. Z góry przepraszam rozczarowanych. ;) ****** „Jak dzieci.” – pomyślała Keller patrząc na siedzących ...
– Jakie jaja? – zapytała, euforia w głosie kolegi była dość zagadkowa. – Zobaczysz jutro w szkole. Bo masz być, słyszałem – stwierdził wesoło Maks. – Gadaj ...
Gdy obudziłem się rano, Valentina już nie spała. Siedziała na łóżku i nieobecnym wzrokiem patrzyła w pustkę. Chwilę trwało, zanim sobie uświadomiłem, co się z nią ...
Minął tydzień od tamtego nocnego telefonu. Tydzień, który mimo moich obaw minął spokojnie i w harmonii. Z Tomem spotkałam się jeszcze raz, ale wciąż niczego nie ...
– Raczej, co ty tutaj robisz? – grzmi Łukasz. – To nie twój interes, co ja tutaj robię, do cholery! Wpatruję się w niego bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia. – Ja ...
Cz. 9 Krzysiek Poszukiwania Ani całkiem wytraciły mnie z równowagi. Pomogłem też Sandrze posprzątać dom, bo sama by sobie nie poradziła. Najgorsze jest jednak to, że ...