Matka, żona i kochanka, czyli nie tylko miłość bywa ślepa (część 8)
*** Rozdział 8/15 * Dobrze, że zawczasu sobie nalałam, bo na trzeźwo chyba bym tego nie zdzierżyła. Czy naprawdę wtedy było ze mną tak źle? Czy może tylko forma mi ...
*** Rozdział 8/15 * Dobrze, że zawczasu sobie nalałam, bo na trzeźwo chyba bym tego nie zdzierżyła. Czy naprawdę wtedy było ze mną tak źle? Czy może tylko forma mi ...
Mówisz „Przeproś!” Przepraszam, Ale nie przepraszam. Mówisz „Poproś!” Proszę pięknie, Ale nie proszę. Mówisz „Podziękuj!” Dziękuję bardzo, Ale nie ...
Kiedy byłam mała oglądałam dużo różnych bajek. W nich wszystko zawsze było takie proste. Dobro zwyciężało zło, piękno miało przewagę nad brzydotą, prawda nad ...
Lipcowe słońce byłoby nie do wytrzymania gdyby nie ochładzająca bryza i drobinki słonej wody dostające się na pokład po każdym uderzeniu fali o burtę jachtu. Spod ...
Destroyed Ciemność przeciął błysk pomarańczowych, pojedynczych krążków, ustawionych w rzędzie, wzdłuż wijącej się serpentyny. W jednej chwili zaświeciły się ...
Budzi mnie ból głowy. Przyciskam twarz do poduszki, próbując wymusić sen. Niewiele pamiętam z poprzedniego wieczoru. Zaciskam mocno powieki, bo myśli uciekają w stronę ...
Za każdym razem pierwszy guzik w mundurze stawiał opór. Być może był za ciasno przyszyty albo dziurka była zbyt mała . Patrząc na stygnącą na stole kolację, Cathrine ...
W napięciu wpatrywałem się w Cassie, cały czas czując na gardle zimne ostrze. Kilka minut wcześniej chciałem spróbować się uwolnić, ale pojawiły się wiedźmy i ...
Kamil *** - Nie takim tonem chłopcze. To twoja mama- powiedział ojciec - Żartujecie, prawda?- spytałem niedowierzając - Nie. Kupiliśmy domek nad morzem. Mamy tam stałą ...
Gdy się Ciebie miało, Całą Twoją duszę i całe Twoje ciało, Smutku i szarości Się nie czuło i nie widziało. Jak się Twoim było, Nic więcej się nie liczyło. Na ...
Szymon Nie potrafię zebrać się w sobie, żeby odejść. Natalia ignoruje moją obecność i tuli swojego syna, co chwilę poprawiając mu czapkę zsuwającą się na czoło ...
Vanessa Siedzieliśmy sami na korytarzu w ciszy. Na usta cisnęło mi się wiele słów, jednak nie chciałam zacząć krzyczeć w szpitalu. Nie zamierzałam się też kłócić ...
Cz. 25 ostatnia Krzysiek I stało się. Jestem malarzem, tyle, że nie tak popularnym jak bym chciał. O moje obrazu biją się konkurenci mniejszych Galerii, z którymi ...
Biegła ile sił w nogach jakby próbowała przed czymś uciec. Jakby jeszcze naiwnie wierzyła ,że może zdołać pokonać ból. Miała problem ze złapaniem tchu, czuła jak ...
07:00 Wstaję z łóżka, welurowy materiał koszuli nocnej zsuwa się z moich ramion. Poprawiam ramiączka w lustrze, dotykając przy okazji skóry pachnącej piżmem. Kiedyś ...