True #2
Zamknęłam oczy oczy i głośno westchnęłam. Nie mam zamiaru się cackać z jakimś kelnerem, którego zupełnie nie znam. Może widziałam go raz w kawiarni, ale co to ...
Zamknęłam oczy oczy i głośno westchnęłam. Nie mam zamiaru się cackać z jakimś kelnerem, którego zupełnie nie znam. Może widziałam go raz w kawiarni, ale co to ...
Szybko odsunęłam się od Kacpra. -Kacper.... -Tak wiem nie powinienem -Masz racje. Nie powinieneś. Kacper wyjdź - rozkazałam -Maja, ale.. -Wyjdź - mówiłam przez łzy ...
Crystal wyszła z pokoju przesłuchań, na pusty korytarz, kierowała się z policjantką do ubikacji. Kiedy już weszła do ubikacji spojrzała w niewielkie lustro na ścianie ...
55 Biel… Kolor niewinności. Barwa jaśniejsza niż wszystkie inne. Kompletna. Bez skazy. Jak szkolna kreda i chmury na letnim niebie. Niczym wyjątkowo mroźna noc, a z nią ...
Po drugiej stronie zamkniętych drzwi Cathrine przytulając się do framugi, bezszelestnie wyciągnęła i odbezpieczyła broń. Poprawiła drżące palce na rękojeści ...
-Wujku… - próbował zachować spokój. – To jest ta kobieta. Ta, o której ci opowiadałem. Keller nie mogła usłyszeć, ale domyśliła się jego słów. Miała wrażenie ...
Była 16:20. Czekaliśmy w trójkę przed salą 18. Prawdopodobnie byliśmy równie zdenerwowani, choć mnie wydawało się, że mam najgorzej. Bałem się czy wszystko wypadnie ...
Kochani z racji tego że poprzednia 10 część mi się usunęła to wstawiam jeszcze raz. Niestety jest krótsza ale najważniejsze wątki są 😘 -Hej panny - przywitała się ...
Wszystkim Paniom odwiedzającym LOL-a życzę : - wszystkiego najlepszego - zdrowia - spełnienia marzeń i - realizacji nawet najbardziej perwersyjnych fantazji. W ...
Praktycznie całą drogę do garnizonu przebiegłam. Wiktor cierpliwie za mną podążał. Powiedziałam mu część informacji, pomijając tą o moim ojcu. Na tą mój mózg ...
Siedziała w swoim ulubionym fotelu z kubkiem gorącej czekolady. Okryta była miękkim i pachnącym kocem. Praktycznie każde wieczory spędzała czytając swoją ulubioną ...
Pojaśniało na zielono. Usłyszał cudowne śpiewy istot nieznanych. Poznał głos Agnuak. Płynęli kosmicznym korytarzem. Miał on wewnątrz kolory tęczy z przewagą jasno ...
Łódź, miasto przemysłu i nadziei, tętniła życiem o poranku. Ulica Piotrkowska, otoczona eleganckimi kamienicami i sklepami, była świadkiem codziennego zgiełku ...
Cz. 10 Sandra Obudził mnie krzyk Krzyśka, który dochodził z dołu. - Tu jestem!- Odkrzyknęłam przeciągając się na łóżku, które z pewnością nie było moje ...
Ścigani przez śmierć. Surowe, dębowe drzwi celi, zamknęły się głucho. Wokół panował półmrok. Światło dobiegającego dnia, docierało przez zakratowane małe ...