Miłość w Czasach Rewolucji - Rozdział 1: Plany rodziny
Rodzina Wysockich, choć dawno zubożała, wciąż trzymała się resztek dawnej chwały. Ich majątek, niegdyś rozległy, skurczył się do kilku wsi, z których ledwie czerpali ...
Rodzina Wysockich, choć dawno zubożała, wciąż trzymała się resztek dawnej chwały. Ich majątek, niegdyś rozległy, skurczył się do kilku wsi, z których ledwie czerpali ...
Obudziłam się z potwornym bólem głowy. I co najgorsze, to nie był mój pokój. Słońce świeciło prosto w moją twarz, która najmniej czego potrzebowała w tej chwili, to ...
Rozdział 28 Sasha „ - Zostaw ją! - Rollins spadaj – rzekł Hunter, ale Seth podszedł do nas i mocno odciągnął męża Stephanie. Następnie, gdy ten próbował go ...
Reher jeszcze raz spojrzała na miecze. Sam był wyćwiczonym wojownikiem o nadzwyczajnej sile. Ale mimo potężnej postury, miał szybkość i refleks. Jego brat, Renthin był ...
Witam i na samym wstępie przepraszam, że tyle czasu minęło od ostatniego rozdziału, niestety moja wena jest teraz strasznie kapryśna ;_; ale w końcu się udało! Zapraszam ...
Z odrętwienia wyrwała ją kolejna fala głodu. Najpierw delikatnie naciskał na podbrzusze, ale po chwili, jak rozjuszony drapieżnik ukąsił z całej siły. Bezwiednie ...
Otwierając rano oczy, poczułem, jak przeszył mnie dziwny dreszcz. To dzisiaj. Ostatni koncert. Ta trasa zleciała jednocześnie bardzo wolno i niesamowicie szybko. Choć ...
Rozdział 10 Dean - Kiedy idziesz do szpitala? – spytała, Renee, kiedy wygodnie ułożyłem się na kanapie, która znajduje się w jej salonie. - Wczoraj i dziś miał Roman ...
Dziś publikuję nie opowiadanie i nawet nie erotyk, a dwa wiersze, łączące się tematycznie w jedną całość. Przyznaję, że decyzja o ich dzieleniu się nimi wszem i wobec ...
Posiedziałem z Finnem jeszcze trochę, aż zrobiło się całkiem ciemno i zimno. Nie miałem zielonego pojęcia, jak go pocieszać, bo nigdy jeszcze nie spotkałem się z taką ...
Hotel stał niemal na samej krawędzi jeziora, duży, elegancki i odrobinę zbyt pusty jak na początek jesieni. We wrześniu Mazury traciły już letnią bezczelność ...
Daj mi odetchnąć, płuca bolą ze zmęczenia. Odciąż, bo głowa za ciężka, naładowana śmieciami, myślami puchnącymi wewnątrz, czekającymi by wybuchnąć i rozlać się ...
Mijały kolejne dni, a ja powoli zaczynałem wierzyć w to, że los w końcu się do mnie uśmiechnął. Nagle wszystko zmierzało ku lepszemu. Brzuch Valentiny nadal był ...
Pomimo wyczerpania, zdenerwowana ostatnie metry przed zakrętem prawie przebiegła. Wreszcie stanęła, ciężko dysząc. Nie spóźniła się, ale gentelman też był przed ...
Pierwszy tydzień pracy mija mi niezmiernie szybko. Kontakty z współpracownikami niesamowicie mi się poprawiły, dzięki czemu czas spędzony w biurze jest niemalże ...