48. Błysk i Grzmot – Część VI – Burza // Rozdział III
48. Kolejny tydzień zleciał nam jak z bicza strzelił. Adam wstawał jeszcze w nocy i wędrował z chłopakami pod hale, by zdobyć jedzenie na cały dzień. Tym samym ...
48. Kolejny tydzień zleciał nam jak z bicza strzelił. Adam wstawał jeszcze w nocy i wędrował z chłopakami pod hale, by zdobyć jedzenie na cały dzień. Tym samym ...
- Nawet nie wiesz jak się cieszę, że udało ci się przyjechać do Nowego Yorku. Wypowiedziałam te słowa do przyjaciółki, kiedy rozmawiałam z nią przez telefon. Teraz ...
CZWARTEK RANO Obudził mnie dźwięk odkurzacza, zszedłem do salonu. -A co ty spać nie możesz? -O przepraszam. Obudziłam cię? -Nie ty kochanie, tylko odkurzacz. -Bardzo cię ...
Szymon Staram się być cicho, bo Natalia jeszcze śpi wtulona w moją poduszkę. Ignoruję przyjemny dreszcz i przenoszę wzrok na Tarę, która śpi na fotelu. Jej łeb jest ...
Daj mi odetchnąć, płuca bolą ze zmęczenia. Odciąż, bo głowa za ciężka, naładowana śmieciami, myślami puchnącymi wewnątrz, czekającymi by wybuchnąć i rozlać się ...
Pomimo kilkunastu godzin snu, narkotyk nadal działał i dziewczyna ledwo powłóczyła nogami. W pośpiechu Kacper po prostu wziął ją na ręce i położył w sypialni ...
Carriass przywarła do jego pyska, gładziła go, całowała, łkała cały czas. Kaunga i Orberis stali obok i czuli rozpacz księżniczki. Ale nic nie mogli zrobić. Kaunga ...
Tydzień później wstałem przed Nanami. Zabrałem się do robienia śniadania, aby trochę jej zrekompensować, to co zaplanowałem. Nie było to zbyt przyjemne, ale powinno ...
Dziesięć pięter wyżej, przed otwartym sejfem, na podłodze sypialni siedziała dygocąca od płaczu, osamotniała dziewczyna. Kilkanaście minut później wewnętrzny głos ...
Kolejnego dnia wstałam wcześniej. Dziś mam zajęcia z teatru rano, a chcę na nich być. Wczoraj do późna ćwiczyłam rolę. Zależy mi na tym bardzo. Na zajęciach byłam ...
Lavinia przeniosła się do domu swojej siostry, więc do pracy miała niedaleko. Sklep Talimy mieścił się na parterze kamienicy, którą sprezentował jej hrabia Istrelbrin ...
Kolejne dni były dla mnie trudne. Posiadałam wiedzę, ale nie wiedziałam, co z nią zrobić. Bo kimże byłam? Kropelką w morzu. Jednostką, która i tak nie zmieni świata na ...
Przepraszam, miał był koniec, ale wena to suka :) Kilka sekund po tym po zgarnięciu z blatu zrolowanych banknotów, ostatni z mężczyzn pożegnał siedzącą na sofie rodzinę ...
Smacznie sobie spałam. Aż tu nagle dzwonek do drzwi zaczął dzwonić. Tak mi się nie chcę wstać. Dzwonienie przerodziło się w walenie do drzwi. Postanowiłam wstać z tego ...
-No dobrze, już idę- Baśka powoli podnosiła głos. W którymś momencie przestała panować nad nerwami i wykrzyknęła do słuchawki telefonu- Poczekaj tam chwilę! Mogłaś ...