Vive la F... - Stern. (dodatek - cz. 6, ostatnia)
-Mam z tobą problem, Keller. – prowadząc skutą Cathrine długim korytarzem, Irlandczyk w końcu się odezwał. Musiał trzymać ją za ramię, gdyż opaska na oczach ...
-Mam z tobą problem, Keller. – prowadząc skutą Cathrine długim korytarzem, Irlandczyk w końcu się odezwał. Musiał trzymać ją za ramię, gdyż opaska na oczach ...
Patrzę z uśmiechem jak Szymon pochłania drugą porcję naleśników. Jego mina jest bezcenna. Dźgam widelcem kawałek kiełbasy, bo wciąż próbuję dojść do siebie. Nie ...
Trochę mnie poniosło, więc rozdział +18 :) ________________________ Mija tydzień od ostatniej rozmowy z Szymonem. Oboje byliśmy zbyt zapracowani i ciągle się mijaliśmy. Z ...
48. Kolejny tydzień zleciał nam jak z bicza strzelił. Adam wstawał jeszcze w nocy i wędrował z chłopakami pod hale, by zdobyć jedzenie na cały dzień. Tym samym ...
Wyruszyliśmy skoro świt. Ciężko było mi opuszczać to miejsce, ale wiedziałam, że tak należało postąpić. Adam również wydawał się być przybity, niemniej nie ...
Szymon Siedzę przy stole i jem frytki. Już nawet nie pamiętam, kiedy ostatni raz miałem je w ustach – coś cudownego. Zrezygnowałem z nich w momencie, gdy postanowiłem ...
Cz 2 * Początkowo go nie zauważyłam. Wchodząc do knajpki Akropol usiadłyśmy bliżej bufetu, aby odizolować się nieco od innych ludzi. W końcu miałyśmy gadać o ...
Karen od kilku godzin próbowała zasnąć, ale podróż, różnica czasu między Nowym Jorkiem a Szkocją oraz natłok myśli skutecznie odpędzały sen. Pościel była ...
Obudziłam się z potwornym bólem głowy. I co najgorsze, to nie był mój pokój. Słońce świeciło prosto w moją twarz, która najmniej czego potrzebowała w tej chwili, to ...
20-04-2025 Obudziłem się wyspany o 5 nad ranem, chyba wiejskie powietrze tak dobrze działa. Moja Bee spała nago, kołdra leżała na podłodze. Chwilę popatrzyłem na ten ...
Rozdział 20 Seth - Może mogłabyś poświęcić mi pięć minut? – spytałem biegnąc za pospiesznie poruszającą się Sashą. - Nie mogłabym. Spieszę się na walkę – ...
Sztorm powoli tracił na sile, a odgłosy grzmotów i świst wiatru przemijały z upływem czasu. Jachtem coraz słabiej kołysało, jednak zmęczenie dawało się we znaki. Susan ...
Reher jeszcze raz spojrzała na miecze. Sam był wyćwiczonym wojownikiem o nadzwyczajnej sile. Ale mimo potężnej postury, miał szybkość i refleks. Jego brat, Renthin był ...
53 Schody były wąskie i nie widziałam przez nie żadnych oznak walki. Gdyby nie fakt, że łączyły piętra, można by pomyśleć, że stanowiły idealną kryjówkę. Ja ...
Sara obudziła się dwie minuty przed budzikiem, jak zawsze. Sama nie wie czemu, ale ma tak odkąd zaczęła gimnazjum. Jest grudzień, dziewczyna należy już do 3 klasy i nie ...