Miłosne - str 675

  • Za bardzo - Rozdział 17

    Siedzę na łóżku i nawet się nie ruszam. Nie zamierzam w ogóle dzisiaj z niego wychodzić. Poprawiam laptop na krześle, a potem włączam kolejny film. Na monitorze ...

  • Po horyzont - Część 15

    Sztorm powoli tracił na sile, a odgłosy grzmotów i świst wiatru przemijały z upływem czasu. Jachtem coraz słabiej kołysało, jednak zmęczenie dawało się we znaki. Susan ...

  • Za bardzo - Rozdział 14

    Patrzę z uśmiechem jak Szymon pochłania drugą porcję naleśników. Jego mina jest bezcenna. Dźgam widelcem kawałek kiełbasy, bo wciąż próbuję dojść do siebie. Nie ...

  • 48 godzin. - cz. 8.

    Pomimo kilkunastu godzin snu, narkotyk nadal działał i dziewczyna ledwo powłóczyła nogami. W pośpiechu Kacper po prostu wziął ją na ręce i położył w sypialni ...

  • Something different

    -No dobrze, już idę- Baśka powoli podnosiła głos. W którymś momencie przestała panować nad nerwami i wykrzyknęła do słuchawki telefonu- Poczekaj tam chwilę! Mogłaś ...

  • Przeklęty: Brann. Część 2, rozdział 5

    Brann siedział w ciemnym pokoju, wpatrując się w panoramę Nowego Jorku. Niezwykły widok nie robił na nim najmniejszego wrażenia. Od czasu wizyty w Urchadain jeszcze ...

  • Furia Miłości 5 - Koniec

    Tydzień później wstałem przed Nanami. Zabrałem się do robienia śniadania, aby trochę jej zrekompensować, to co zaplanowałem. Nie było to zbyt przyjemne, ale powinno ...

  • Ridge Chaser - Akt 22

    Destroyed Ciemność przeciął błysk pomarańczowych, pojedynczych krążków, ustawionych w rzędzie, wzdłuż wijącej się serpentyny. W jednej chwili zaświeciły się ...

  • Za mało - Rozdział 18

    Szymon Staram się być cicho, bo Natalia jeszcze śpi wtulona w moją poduszkę. Ignoruję przyjemny dreszcz i przenoszę wzrok na Tarę, która śpi na fotelu. Jej łeb jest ...

  • True #2

    Zamknęłam oczy oczy i głośno westchnęłam. Nie mam zamiaru się cackać z jakimś kelnerem, którego zupełnie nie znam. Może widziałam go raz w kawiarni, ale co to ...

  • Dopóki wystarczy nam sił – 29

    Mijały kolejne dni, a ja powoli zaczynałem wierzyć w to, że los w końcu się do mnie uśmiechnął. Nagle wszystko zmierzało ku lepszemu. Brzuch Valentiny nadal był ...

  • Loki - dziesiąty rozdział

    - Zostanę – mruknął, nie wypuszczając jej z silnych objęć. Ciepło jej ciała dawało mu ukojenie. Po chwili poczuł, jak młoda bogini się odpręża. Jej oddech stał ...