Hogwart - nowa historia cz. XXXVIII - to pozwoli ci przetrwać
- Draco - szeptała przez sen z uśmiechem na ustach. - Ooo...Jak słodko, śni o mnie - pomyślał blondyn. - Draco... - gładziła ręką materac. - Masz bardzo ciekawy sen ...
- Draco - szeptała przez sen z uśmiechem na ustach. - Ooo...Jak słodko, śni o mnie - pomyślał blondyn. - Draco... - gładziła ręką materac. - Masz bardzo ciekawy sen ...
Och, dlaczego? Wysyłam pytania w bezchmurne niebo, choć nie łudzę się uzyskać odpowiedzi. Dlaczego pozwoliłem Ci odejść, moja droga? Powiedz mi, to wszystko nie warte ...
Patrzyłem się na niego z niedowierzaniem. Skąd on to wszystko wie! W pierwszej chwili już miałem powiedzieć że nic nie powiem ale potem pomyślałem że raczej nie dał by ...
Na każdej lekcji myślami byłam gdzie indziej, rysowałam w zeszycie Brada, jego oczy, uśmiech,włosy. Dotrwałam do godziny 17, po czym wyszłam ze szkoły. Kiedy weszłam do ...
~~~~~~Angela~~~~~ Yyyh czemu ja mam takiego pecha?! Teraz to na bank się spóźnię i znów będę musiała słuchać wykładu na temat jaka to ja spóźnialska i ...
nikt nie wścieka się równie pięknie jak ty gdy jesteś ignorowana i kurwa poleci czasem i talerz trzaśnie o ścianę i łzy strumieniem popłyną a przecież mój świat ...
Przychodzę do was dzisiaj z takim zapytaniem. Wolicie rzadziej i dłuższe czy częściej ale krótsze? Czekam na waszą odpowiedź. -Z przyjemnością z tobą pójdę. I ...
-Yy, to o czym chcesz gadać? - zapytałam nie pewnie, bo pewnie Nikodem coś mu nagadał. Nie wiem czego mam się spodziewać. -No wiesz, rozmawiałem z Nikodemem -Posłuchaj ...
UWAGA! Poniższy rozdział NIE zawiera scen seksualnych. Lojalnie ostrzegam, żeby się nikt nie zawiódł. Jego celem jest budowanie napięcia, które niedługo (może) znajdzie ...
W kuchni jak zawsze był zaduch, nie wiem co za idiota wymyślił na takie małe pomieszczenie w którym i kawa i jedzenie i dużo ludzi naraz takie małe okienko, które ...
Chciałam iść krótszą drogą do domu Maćka, ale on wybrał tą dłuższą. Kiedy wyszliśmy ode mnie poszliśmy w kierunku parku. - Czemu idziemy dłuższą drogą? ...
Wypalam kolejnego szluga. Powietrze dawno już przesiąkło dymem. Nie mogę uwierzyć, że to się stało na prawdę. Straciłam ich. Już na zawsze. Pewnie teraz będę musiała ...
Zamknął za sobą drzwi i dopiero teraz spojrzał na twarz prezesa. Majestatyczna łysina w połączeniu z szyderczym, kpiącym uśmieszkiem i zmarszczonymi w grymasie złości ...
Laura- zwykła szesnastolatka, o przeciętnej urodzie. Pochodziła z małej miejscowości na Mazurach. Jej rodzina nie była biedna, raczej przeciętna. Ojciec pracował za ...
Biegłam przed siebie próbując zebrać myśli, chciałam poukładać sobie wszystko na spokojnie, chciałam zastanowić się co takiego powinnam powiedzieć dzieciom, co mogłam ...