Anastazja cz. 4
4:58, 4:59, 5:00. Od paru godzin wpatruję się w zegarek. Gdy zamykam oczy widzę obrazy z wczorajszego dnia. Chłopaka... na, którego wpadłam. Nie mogę zapomnieć jaki był ...
4:58, 4:59, 5:00. Od paru godzin wpatruję się w zegarek. Gdy zamykam oczy widzę obrazy z wczorajszego dnia. Chłopaka... na, którego wpadłam. Nie mogę zapomnieć jaki był ...
** Dzień konkursu *** Wstałam dość wcześnie, gdyż przez stres dzisiejszego dnia nie mogłam spać i do tego dzieci dają znać o sobie. Czują tak samo jak ja, że to ...
Po południu zdjęli Kacprowi gips. Przyszedł do sali o kulach, usiadł na moim łóżku, złapał mnie za dłoń i zbliżył usta moich i je delikatnie musną. -Już od dawna ...
Poszłam do kuchni gdzie miałyśmy swoje plany zajęć. Okazało się że mamy pierwsze dwie pary zajęć razem. Mój plan wyglądał tak: na początek mamy dwa W-F następnie ja ...
Piotrek dał Kubie w twarz a ten aż zatoczył się do tyłu. Kubie poleciała krew z nosa. Zaczęłam krzyczeć. - Piotrek zostaw go! Proszę!- krzyczałam i próbowałam go ...
~~~~~~ Rozdział 4 ~~~~~~ Był Piątek. Po szkole siedziałam w parku z Niną. Ja szkicowałam przypadkowych ludzi, a Nina malowała krajobrazy. Cały czas chciałam ją zapytać ...
Obudziłam się, czując, jak przez moje całe ciało przechodzi dreszcz. W pokoju było cholernie zimno. Rozejrzałam się, przecierając dłonią oczy. Elyas leżał obok mnie ...
Witam. :) Postanowiłam zakończyć to opowiadanie. Niestety brakło mi weny. Przepraszam. Jestem z siebie dumna, że dałam radę napisać tyle rozdziałów. Wiem, że ...
Patrzyłam w otępieniu na Justina, ponieważ nie miałam pojęcia czemu on ponownie się w coś wtrąca. Trzymał za koszulę Nicka i coś do niego mówił, a ja nie mogłam ...
Wróciłam do domu, cała aż dygocząc z wściekłości. Próbowałam się uspokoić, ale nie mogłam pojąć, co się przed chwilą stało. Miałam sprzeczne uczucia. Nie ...
- Co? - zamurowało mnie. Stałam i próbowałam wyczytać z jego twarzy jakiekolwiek emocje. Po chwili Val zaczął się po prostu śmiać. Nerwowo odchrząknęłam i ...
Wiedziałam, że nie jestem córką, którą wymarzyli sobie moi rodzice, ale jestem przecież ich dzieckiem!! Co za rodzice nie walczą o swoje dziecko i pozwalają mu tak po ...
Najpierw myślałam, że nas ominie jak gdyby nigdy nic,ale przecież to nie realne. Ciekawe czego ten kretyn chce.-pomyślałam. Powiedziałam jeszcze Asi, żeby poszła do domu ...
- Jaki on jest? hmm - zawahał się chwilę i lekko uśmiechnął. - On jest po prostu sobą, można powiedzieć, że trochę samolubny, dość pewny siebie... Ma wspaniałe ...
Kuba *** Wszedłem do sali i zobaczyłem ją, piękną, roześmianą z telefonem w dłoni. Pewnie rozmawiała z chłopakiem z tym jak mu tam? Piotrkiem? Tak, chyba tak a z resztą ...