Niebezpieczne cięcie - rozdział 9
Gabriel Co? Dlaczego moja wirtuozka nożyczek tak się denerwuje? Czyżbym robił coś nie tak? Tak się spięła, że suszarka wyleciała jej z dłoni. Złapałem ją w ostatniej ...
Gabriel Co? Dlaczego moja wirtuozka nożyczek tak się denerwuje? Czyżbym robił coś nie tak? Tak się spięła, że suszarka wyleciała jej z dłoni. Złapałem ją w ostatniej ...
* Wszyscy udajemy, że jesteśmy zadowoleni z życia, ale czy na pewno tak jest? Wystarczy żyletka a potem nic nie czujesz, to da ulgę ale stajesz się tchórzem. Odważny i ...
Oto pierwszy rozdział mojego opowiadania. Mam nadzieję, że wam się spodoba. Liczę na komentarze i ocene. Nawet tą negatywną. Uprzedzam jednak, że rozdział nie został ...
Zza firanki rzęs patrzyła szarymi oczyma na brudny świat. Siedziała nad jeziorem i rzucała do wody drobne kamyki. Do brzegu zaczęły podpływać łabędzie myśląc, że ma ...
Jake puścił Emily i spojrzał na nią jak na wariatkę. - Co ty chrzanisz? – zapytał mało kulturalnie. - Nie ma już tego dziecka, Jake – załkała cichutko Em. - Jezu! ...
Patrycja już czwarty dzień z rzędu, spędziła wieczór na sali. Udało się jej uniknąć spotkania z Igą, jak i z resztą grupy. Nie była z tego zadowolona, bo mogła sobie ...
– Czemu nie odebrałaś telefonu? – usłyszała nad głową dobrze znany jej głos. Nie była zdziwiona, spodziewała się, że prędzej czy później Wiki wyjdzie z ...
Szłam posłusznie za Wiktorem, wciąż zamroczona całą sytuacją. Oczywiście nie odzywał się do mnie i unikał moich ciekawskich spojrzeń, których niestety nie mogłam ...
Kilka razy pomrugałam spoglądając w jeden punkt.. nie wiem gdzie się znajdowałam.. nie obchodziło mnie to.. Dopiero po chwili racjonalnie myślałam, po dużym wysiłku ...
- Kiepski w tym jestem – żachnął się, gdy ta już założyła łyżwy, lecz ten bynajmniej nie nosił się z takim samym zamiarem – pamiętasz może, jak poszliście ...
Las stawał się gęstszy. Moje oczy nie dostrzegały tego, co najbardziej istotne. Stawałam się cieniem na tle księżyca. Bawiło mnie to. Kilka razy moje ramię zahaczyło o ...
Ten dom od dawna wydawał się dziwny. Pamiętam, ten specyficzny wygląd miał się zupełnie nijak do otaczających go dokoła perfekcyjnych budowli. Brzydkie kaczątko pośród ...
-Julka, ty nawet nie wiesz jak ja się przestraszyłam, myślałam, że jakiś...jakiś nie wiem bandyta wali do drzwi. Co chciałaś coś ważnego się stało? -No..w zasadzie to ...
Od momentu spotkania z radą nadzorczą wyczekiwał tego dnia jak żadnego innego. Euforia i przypływ nowej energii były aż niemożliwe z powodu jego odejścia. Uwielbiał ...
Tego wszystkiego było dla mnie zbyt wiele. Najpierw trójkąt ze sponsorem i Moniką, potem prawda o tym, jaką rolę w tym wszystkim pełniłam, która spadła na mnie jak grom ...