Oblicze łez - Część 38 ostatnia
Od samego rana czułam dotyk słońca na skórze, zapowiadał się upalny sierpniowy dzień. Najpierw skierowałam się do salonu urody, który dawniej omijałam szerokim łukiem ...
Od samego rana czułam dotyk słońca na skórze, zapowiadał się upalny sierpniowy dzień. Najpierw skierowałam się do salonu urody, który dawniej omijałam szerokim łukiem ...
– Czemu nie odebrałaś telefonu? – usłyszała nad głową dobrze znany jej głos. Nie była zdziwiona, spodziewała się, że prędzej czy później Wiki wyjdzie z ...
Dzisiejsze popołudnie zapowiadało się znów wyjątkowo nudno. Mariola aż parsknęła z podenerwowania. ''Wieczorem już na pewno zadzwonię do rodziców. Niech ...
Promienie słońca przebijające się przez okno, delikatnie pieściły swym pięknem moje łóżko, twarz i podłogę. Przetarłam dłonią powieki i podniosłam się do ...
Od momentu spotkania z radą nadzorczą wyczekiwał tego dnia jak żadnego innego. Euforia i przypływ nowej energii były aż niemożliwe z powodu jego odejścia. Uwielbiał ...
- Z Feliksem? Tato oszalałeś!? - krzyczę nie zważając na ból gardła - Jestem twoim ojcem i mogę Ci wszystko zabronić! - tata p-odnosi głos - Nie zabronisz mi kochać! ...
Po tak cudownej nocy wcale nie miałem ochoty wstawać z łóżka, a świadomość, że dziś czekała nas poważna rozmowa z dziećmi wcale tego nie ułatwiała. Dochodziła ...
Las stawał się gęstszy. Moje oczy nie dostrzegały tego, co najbardziej istotne. Stawałam się cieniem na tle księżyca. Bawiło mnie to. Kilka razy moje ramię zahaczyło o ...
Zamknął za sobą drzwi i dopiero teraz spojrzał na twarz prezesa. Majestatyczna łysina w połączeniu z szyderczym, kpiącym uśmieszkiem i zmarszczonymi w grymasie złości ...
Reszta zmiany okazała się być katorgą, ponieważ w głowie huczało mi tysiące myśli, zaczynające się od siniaków, które zobaczyłam na ciele Sebastiana, kończące się ...
♪ https://www.youtube.com/watch?v=6uEWkR9NUT4 ♪ Spotkanie z Laurą rozbiło mnie na parę dni. Niby to nie było nic takiego – przecież tego nie można było nawet nazwać ...
Mijały kolejne dni lata. Pracowałam sumiennie jako roznosicielka kawy oraz ciastek. Skromną odrobinę władzy zyskiwałam jedynie nad klientami. Na przykład teraz ...
- Jezu! - jęknęłam, wychodząc z przychodni. Lekarz potwierdził wynik testu — byłam w ciąży! Na początku piątego tygodnia! Czyli faktycznie ojcem dziecka mógł być ...
Chciałam iść krótszą drogą do domu Maćka, ale on wybrał tą dłuższą. Kiedy wyszliśmy ode mnie poszliśmy w kierunku parku. - Czemu idziemy dłuższą drogą? ...
Tiffany się wciąż nie odzywała. W szkole udawała, że nie istnieję. Było mi przykro, ale tylko trochę, ponieważ żyłam już wieczorem. Była godzina dziewiętnasta i ...