Przeszłość
Była to bardzo wspaniała dziewczyna często powtarzał: Ty moja jedyna bała się najgorszego, że kiedyś ją porzuci Nie będzie chciał jej znać - ich czas nigdy nie ...
Była to bardzo wspaniała dziewczyna często powtarzał: Ty moja jedyna bała się najgorszego, że kiedyś ją porzuci Nie będzie chciał jej znać - ich czas nigdy nie ...
Po szkole wracałam do domu pieszo ponieważ Phil miał jeszcze lekcje. Przez całą czas w głowie miałam obraz chłopaka na którego wpadłam. Miał dość długie warkoczyki ...
-Błagam, otwórz- mówię w myślach, waląc do drzwi mieszkania Kamili. Po chwili wyłania się zaspana Kamila. -Dziecino! Co Ci się stało?!- patrzy na mnie zdumiona. -Mogę ...
TWENTY - SEVEN - Muszę się zbierać - powiedziałam, patrząc na Justina. Siedzieliśmy na przeciwko siebie na jego pryczy i po prostu rozmawialiśmy. Zauważyłam, że robi ...
Z góry sorry, ale zacząłem pisać to o godz 1:40, skończyłem o 2:10 za 3 godz wychodzę do pracy, ale by zaspokoić Endajs i uchronić się przed linczem z Jej strony, dodam ...
Słońce chwało się już cicho za horyzont. Na niebie gdzieś z daleka dostrzec można było jaskółki poszukujące pokarmu dla swych młodych. Promienie słoneczne z ...
Stojąc w korku na moście Piłsudskiego, co chwila sięgał po telefon. Z jednej strony chciał poznać rozmówcę nieznanego mu numeru, ale z drugiej naszły go pewne obawy ...
Rozbiliśmy namioty na polu kempingowym. Charlotte kilkakrotnie próbowała zaczepić Danny'ego, ale jej gierki zupełnie na niego nie działały. Odpowiadał na jej pytania ...
Szybkie zakupy przerodziły się w całe popołudnie chodzenia po sklepach. Dobrze, że chociaż udało nam się kupić strój kąpielowy bo dlatego w ogóle wybrałyśmy się na ...
Czwartek. Po jutrze lecę do Nowego Jorku, moje marzenia się spełniają. Cały czas jednak się zastanawiam co tak naprawdę jest między mną a Scottem. Skoro to był zakład ...
Jarek: Długo zbierałem w sobie odwagę i siłę by odważyć się na ten krok. Minęło tak wiele czasu, że sam nie rozumiałem dlaczego nigdy wcześniej tego nie zrobiłem ...
-Hej wszystkim! - zawołałam wesoło od progu i wpadłam do kuchni, było tam dość tłoczno, ale jak się mieszka z dwoma kuzynami, ich przyjaciółką, ciotką, babcia, bratem ...
W samochodzie zrobiło się ciasno. Kostek patrzył na mnie wystarczająco często, żeby z moich policzków nie znikały rumieńce. Trzymał ręce przy sobie, ale to akurat nie ...
Słyszałam strzały... Słyszałam huk, ale pragnęłam tylko jednego... Otworzyć oczy. Tylko tyle chciałam. Jedyne z pragnień, którego nie mogłam spełnić. Leżałam tak ...