Red Tab cz.17
Szłam posłusznie za Wiktorem, wciąż zamroczona całą sytuacją. Oczywiście nie odzywał się do mnie i unikał moich ciekawskich spojrzeń, których niestety nie mogłam ...
Szłam posłusznie za Wiktorem, wciąż zamroczona całą sytuacją. Oczywiście nie odzywał się do mnie i unikał moich ciekawskich spojrzeń, których niestety nie mogłam ...
Ciemna szata nocy spowiła świat. Zawisła ona nad ziemią przytłaczając ją, depcząc każdy jej atom. Masa zgniłego powietrza stanęła w miejscu i zaczęła gęstnieć i ...
Zza firanki rzęs patrzyła szarymi oczyma na brudny świat. Siedziała nad jeziorem i rzucała do wody drobne kamyki. Do brzegu zaczęły podpływać łabędzie myśląc, że ma ...
Stojąc w korku na moście Piłsudskiego, co chwila sięgał po telefon. Z jednej strony chciał poznać rozmówcę nieznanego mu numeru, ale z drugiej naszły go pewne obawy ...
W kuchni jak zawsze był zaduch, nie wiem co za idiota wymyślił na takie małe pomieszczenie w którym i kawa i jedzenie i dużo ludzi naraz takie małe okienko, które ...
-Julka, ty nawet nie wiesz jak ja się przestraszyłam, myślałam, że jakiś...jakiś nie wiem bandyta wali do drzwi. Co chciałaś coś ważnego się stało? -No..w zasadzie to ...
W samochodzie zrobiło się ciasno. Kostek patrzył na mnie wystarczająco często, żeby z moich policzków nie znikały rumieńce. Trzymał ręce przy sobie, ale to akurat nie ...
Ten dom od dawna wydawał się dziwny. Pamiętam, ten specyficzny wygląd miał się zupełnie nijak do otaczających go dokoła perfekcyjnych budowli. Brzydkie kaczątko pośród ...
-Chciałabym opowiedzieć, jak mi się teraz wiedzie bez ciebie - wyszeptała pewnej chłodnej nocy, siedząc na parapecie. Jej ciepły oddech zamieniał się w parę na śliskiej ...
Raptownym ruchem ściągnąłem z siebie kołdrę marzyciela, opuszczając swoją azylową pieczarę udałem się w kierunku łazienki. Przeglądawszy swój majestat, kątem oka ...
- Kiepski w tym jestem – żachnął się, gdy ta już założyła łyżwy, lecz ten bynajmniej nie nosił się z takim samym zamiarem – pamiętasz może, jak poszliście ...
Las stawał się gęstszy. Moje oczy nie dostrzegały tego, co najbardziej istotne. Stawałam się cieniem na tle księżyca. Bawiło mnie to. Kilka razy moje ramię zahaczyło o ...
Tiffany się wciąż nie odzywała. W szkole udawała, że nie istnieję. Było mi przykro, ale tylko trochę, ponieważ żyłam już wieczorem. Była godzina dziewiętnasta i ...
4:58, 4:59, 5:00. Od paru godzin wpatruję się w zegarek. Gdy zamykam oczy widzę obrazy z wczorajszego dnia. Chłopaka... na, którego wpadłam. Nie mogę zapomnieć jaki był ...
W pewnym szpitalu leży młoda dziewczyna ofiara tragicznego wypadku samochodowego. Szła do szkoły i nie przepuszczała że znajdzie się tu za kilka minut bez rąk i nóg ...