Hanahaki ~ 4
- To właśnie Artur… Artur to Eliza… - przedstawia nas sobie Misia, wystrojona w uroczy fartuszek. Pomidorowo-ziołowy zapach lasagne przywołuje ulotny miraż Włoch ...
- To właśnie Artur… Artur to Eliza… - przedstawia nas sobie Misia, wystrojona w uroczy fartuszek. Pomidorowo-ziołowy zapach lasagne przywołuje ulotny miraż Włoch ...
Harry pov. Wysadziłem Amy i spoglądam na miejsce, na którym siedziała, znajduje się tam czarny zeszyt... ciekawe. Wygląda jak pamiętnik i mam ochotę go przeczytać, ale ...
Przez parę następnych dni wciąż wahałam się, czy któregoś wieczoru nie zaświecić moim nowym nabytkiem w okno Ryana, ale była to raczej chęć zwyczajnego zobaczenia go ...
Kiedy doleciałam na miejsce, przywitałam się z ciocią i cieszyłam się jej szczęściem, jej śliczną córeczką. Później poszłam rozpakować swoje rzeczy i oglądałam ...
– Synu, pośpiesz się jak chcesz, żebym cię podwiózł! – usłyszał dochodzący z korytarza głos ojca. Zdziwił się, że mężczyzna jest w domu, widocznie musiał ...
– Kim, do cholery?! – spytałam, nadal nie wierząc, że to, co usłyszałam, może być prawdą. – Przecież my się nawet jakoś szczególnie ani nie lubimy, ani nie ...
Natalia Siedzę na podłodze i rozrywa mnie rozpacz. Ściana, którą wczoraj wytapetowałam, jest w okropnym stanie. Nie mogę na to patrzeć. Nie rozumiem, co mogło pójść ...
Wrócił z kartą, wzięłam ją do rąk usłyszawszy, że mam wybrać co tylko zechcę. Maciek zamówił kawę i sernik. Poprosiłam o to samo, ponieważ uwielbiam sernik ...
Kamil ***** Wziąłem swoje rzeczy i postanowiłem pójść do pokoju. Po drodze minąłem schody ale pod nimi ktoś leżał. Niemal stanęło mi serce jak zobaczyłem kto to ...
To był dzień taki jak każdy inny a jednak wyjątkowy. Marta wstała rano, ubrała się i poszła do szkoły. Nie była wzorową uczennicą, nauczyciele mówili, że jest zdolna ...
-Chciałabym opowiedzieć, jak mi się teraz wiedzie bez ciebie - wyszeptała pewnej chłodnej nocy, siedząc na parapecie. Jej ciepły oddech zamieniał się w parę na śliskiej ...
Daniel: Obudził mnie promień wschodzącego słońca, spojrzałem za okno, nie mogąc się nadziwić jak szybko zmienia się tu pogoda. Na dworze nie było ani najmniejszego ...
Mijały kolejne dni lata. Pracowałam sumiennie jako roznosicielka kawy oraz ciastek. Skromną odrobinę władzy zyskiwałam jedynie nad klientami. Na przykład teraz ...
Rozszerzyłam oczy. Coś ścisnęło mnie w gardle, a przez nie nie chciało przejść żadne słowo. A co w zasadzie miałam powiedzieć? Wyglądało to tak, jakby się ...
- Jaki on jest? hmm - zawahał się chwilę i lekko uśmiechnął. - On jest po prostu sobą, można powiedzieć, że trochę samolubny, dość pewny siebie... Ma wspaniałe ...