Opowieść inna, niż inne - rozdział 30
- Jezu! - jęknęłam, wychodząc z przychodni. Lekarz potwierdził wynik testu — byłam w ciąży! Na początku piątego tygodnia! Czyli faktycznie ojcem dziecka mógł być ...
- Jezu! - jęknęłam, wychodząc z przychodni. Lekarz potwierdził wynik testu — byłam w ciąży! Na początku piątego tygodnia! Czyli faktycznie ojcem dziecka mógł być ...
Czwartek. Po jutrze lecę do Nowego Jorku, moje marzenia się spełniają. Cały czas jednak się zastanawiam co tak naprawdę jest między mną a Scottem. Skoro to był zakład ...
Od momentu spotkania z radą nadzorczą wyczekiwał tego dnia jak żadnego innego. Euforia i przypływ nowej energii były aż niemożliwe z powodu jego odejścia. Uwielbiał ...
Lekko otwieram drzwi z nadzieją, że jednak śpią. Zmierzam w stronę schodów. Była cisza, jedynie co słychać to flirt pracujący w akwarium. Okey chyba jeszcze śpią ...
- To właśnie Artur… Artur to Eliza… - przedstawia nas sobie Misia, wystrojona w uroczy fartuszek. Pomidorowo-ziołowy zapach lasagne przywołuje ulotny miraż Włoch ...
Święta zbliżają się wielkimi krokami. Za cztery dni wigilia. W sklepach panuje straszny szał, wszyscy coś kupują. Chcą, aby Święta były bardzo bogate; placki ...
Nastał dzień którego bardzo się obawiałam. Kochałam swoich rodziców i Marcina, nie wstydziłam się ich, ale martwiłam się dzisiejszym obiadem. Sytuacja była bardzo ...
Minęło kilka dni, podczas których Kaari jeszcze kilka razy spotkała w windzie tego samego mężczyznę, a Tanja wykonywała swoje obowiązki pracownika z coraz większym ...
nikt nie wścieka się równie pięknie jak ty gdy jesteś ignorowana i kurwa poleci czasem i talerz trzaśnie o ścianę i łzy strumieniem popłyną a przecież mój świat ...
Oczami Artura: - Haha Aga masz gościa. Chyba zaczniecie mi płacić za przemycanie go do poko.....ju Głos Bartka załamał się, a ja miałem ochotę przetrzeć oczy ze ...
Rozbiliśmy namioty na polu kempingowym. Charlotte kilkakrotnie próbowała zaczepić Danny'ego, ale jej gierki zupełnie na niego nie działały. Odpowiadał na jej pytania ...
Słońce chwało się już cicho za horyzont. Na niebie gdzieś z daleka dostrzec można było jaskółki poszukujące pokarmu dla swych młodych. Promienie słoneczne z ...
Raptownym ruchem ściągnąłem z siebie kołdrę marzyciela, opuszczając swoją azylową pieczarę udałem się w kierunku łazienki. Przeglądawszy swój majestat, kątem oka ...
-Jjjjestem Mmmia.-odpowiedziałam-A tak w ogóle to nie twoja sprawa czy pracuję czy nie. Muszę wracać do pracy-chciałam odejść ale znowu mnie zatrzymał ...
-Błagam, otwórz- mówię w myślach, waląc do drzwi mieszkania Kamili. Po chwili wyłania się zaspana Kamila. -Dziecino! Co Ci się stało?!- patrzy na mnie zdumiona. -Mogę ...