Pokochać znowu {18}
*pół roku później* - No, chodź do taty. – Nick wyciągnął ręce ku małemu zawiniątku w rękach Cris. - Dopiero zasnęła – uciszyła go. - Nieważne. Chcę ją ...
*pół roku później* - No, chodź do taty. – Nick wyciągnął ręce ku małemu zawiniątku w rękach Cris. - Dopiero zasnęła – uciszyła go. - Nieważne. Chcę ją ...
Przez chwilę siedzieliśmy w ciszy. Obracałam pusty już kubek w dłoniach i zastanawiałam się, jak miałoby to wyglądać. Co innego, gdy dwie kompletnie obce osoby się ...
Poszłam do kuchni gdzie miałyśmy swoje plany zajęć. Okazało się że mamy pierwsze dwie pary zajęć razem. Mój plan wyglądał tak: na początek mamy dwa W-F następnie ja ...
przechodzę przez szklane drzwi szkoły. Koszmar zaczyna się za 3...2...1...0... -Idzie nasza szara myszka- powiedział pewny siebie Alex należy do szkolnej elity odkąd ...
Powracam ;) **************************** Obudziłam się w rano z uśmiechem na twarzy. Coś jednak było nie tak. Poszłam późno spać, a byłam wyspana. W domu było dziwnie ...
3 GODZINY PÓZNIEJ: Była już 15, więc Kamil musiał zadzwonić do siostry, aby wyszła z psami, ponieważ Karola dalej spała. -Halo? -Jej Pina, możesz wyjść z moimi psami ...
Harry pov. Wysadziłem Amy i spoglądam na miejsce, na którym siedziała, znajduje się tam czarny zeszyt... ciekawe. Wygląda jak pamiętnik i mam ochotę go przeczytać, ale ...
Obudziłem się o 4 rano. Na dworze było już jasno. Rozejrzałem się wkoło i zobaczyłem poprzewracane butelki po piwie, rozsypany popcorn i pustą paczkę po fajkach ...
Przez parę następnych dni wciąż wahałam się, czy któregoś wieczoru nie zaświecić moim nowym nabytkiem w okno Ryana, ale była to raczej chęć zwyczajnego zobaczenia go ...
Kiedy doleciałam na miejsce, przywitałam się z ciocią i cieszyłam się jej szczęściem, jej śliczną córeczką. Później poszłam rozpakować swoje rzeczy i oglądałam ...
Stałam wpatrzona w jakże znajome oczy i nie nie potrafiłam się poruszyć. Nie wiedziałam, czy to nie kolejna gra ze strony mojego męża, ale coś kazało mi wierzyć, że ...
Od momentu spotkania z radą nadzorczą wyczekiwał tego dnia jak żadnego innego. Euforia i przypływ nowej energii były aż niemożliwe z powodu jego odejścia. Uwielbiał ...
– Kim, do cholery?! – spytałam, nadal nie wierząc, że to, co usłyszałam, może być prawdą. – Przecież my się nawet jakoś szczególnie ani nie lubimy, ani nie ...
To był dzień taki jak każdy inny a jednak wyjątkowy. Marta wstała rano, ubrała się i poszła do szkoły. Nie była wzorową uczennicą, nauczyciele mówili, że jest zdolna ...
W kuchni jak zawsze był zaduch, nie wiem co za idiota wymyślił na takie małe pomieszczenie w którym i kawa i jedzenie i dużo ludzi naraz takie małe okienko, które ...