HARSH #68
- Brooklyn - Wycieram ręcznikiem mokrą twarz i rozwieszam go. Sięgam po pastę oraz szczoteczkę do zębów, którą najpierw mocze wodą. Wpatruję się w swoje odbicie w ...
- Brooklyn - Wycieram ręcznikiem mokrą twarz i rozwieszam go. Sięgam po pastę oraz szczoteczkę do zębów, którą najpierw mocze wodą. Wpatruję się w swoje odbicie w ...
Siedzę obok jego łóżka już ponad kilka godzin... Co pewien czas ma problemy z oddychaniem. W takiej sytuacji na salę przybiega masa pielęgniarek, kilka doktorów, za ...
Jeszcze nie zniknął mi uśmiech z twarzy, po rozmowie z Kubą, a już muszę popsuć sobie humor. Nadchodzą Romeo i Julia. Zaczynają się ćwiczenia. Robimy jakieś śmieszne ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Mikołaj Wstaliśmy z Maćkiem ok. godziny 6 i od razu poczuliśmy efekty wczorajszego wieczoru u chłopaków. Głowy bolały nas strasznie, ale i tak nie ...
Nie mogłam uwierzyć, że czas płynie tak szybko. Zanim się obejrzałam, urodziłam już Maję i Alana. Później chrzciny. Oczywiście- wizyty rodziny. Jeszcze w tydzień po ...
Po kilku minutach patrzenia w niebo, które było coraz ciemniejsze, w oddali zobaczyłam światła. Światła samochodu. Domyśliłam się że to Mateusz i oczywiście się nie ...
Im więcej piszę tym mniej weny. Na początku miałam jej nadmiar, ale szkoła mi jej trochę zabrała :( Zabrała i wenę i czas. Chcę, aby każdy zostawił po sobie chociaż ...
Do końca dnia na wszystkich lekcjach siedziałam z Iris. Czułam, że znalazła z nią wspólny język i ona też tak myśli. W sumie cieszyłam się, że znalazłam osobę ...
Kilka dni później ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Kamila Dziś rozpoczęcie roku szkolnego, a ja zamiast tak jak zwykle myśleć o tym co będę się uczyć w tym roku, myślałam o mnie ...
Rozdział 8 Iga nie mogła się pogodzić z tym co się stało w lesie nie chciała aby ktoś się o tym dowiedział. Jednak nie wiedziała że wszystko widziała jej sąsiadka ...
Alex. Tak jak mówiłem tak zrobiłem. Przyjechałem wieczorem do Eweliny. Zaparkowalem pod jej domem i wysiadlem z samochodu. Wziąłem żarcie które kupiłem po drodze i ...
- O mój Boże... - powiedziała Jagoda zakrywając dłonią buzię. - Ale teraz o tym nie myślmy! W końcu nic nie jest potwierdzone, musisz po prostu uważać... - powiedział ...
Wybiegłam z kuchni. W salonie zobaczyłam dużo więcej osób, niż wcześniej. Dokąd mógł pójść Paweł? Myśl, Gabi, myśl! Gdzieś przy drzwiach wyjściowych mignęła mi ...
Minęło kilka miesięcy. Zbliżały się wakacje. Ten czas spędziłam w smutku. Choć z czasem przyzwyczaiłam się do panującej sytuacji, ale i tak czułam pustkę. Przed ...
Na wstępie chciałabym życzyć wszystkim Wesołych Świąt:) aa no i mokrego dyngusa!:p Amelia i Grzegorz stanęli pod salą w której leżał pan Zdzisław żadne z nich nie ...