Nocne żądze: Wampirzyca z X-Clubu
Muzyka uderzyła go jak fizyczny cios w klatkę piersiową, głębokie basy wibrujące w kościach i zębach. Kacper przystanął na chwilę w wejściu do X-Clubu. Czuł, jak ...
Muzyka uderzyła go jak fizyczny cios w klatkę piersiową, głębokie basy wibrujące w kościach i zębach. Kacper przystanął na chwilę w wejściu do X-Clubu. Czuł, jak ...
A co jeśli waleczny żołnierzyk zechce połakomić się także na mą trzecią dziurkę? A co jeśli do wyposzczonego wojaka dołączy się nie mniej wyposzczony frontowy pan ...
Wreszcie żołnierzyk zażąda największego mego oddania… Skrzypienie jego leżanki usłyszą wszyscy jego koledzy… Niewątpliwie usłyszą także mnie… Moja fantazja To ...
- Mmmm, kokos – mruknął, przytulając ją czule na lotnisku Heathrow. – Uwielbiam, gdy tak pachniesz, bo mam wtedy wielką ochotę cię zjeść – wyszczerzył się ...
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci oraz zdarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych, miejsc lub zdarzeń ...
Kierownica jest zimna, śliska i czarna. Lekko się uśmiecham, przecież dokładnie tak jak moja dusza. Czy aby na pewno ją mam? Późnymi wieczorami wciąż przekonuję siebie ...
- Specjalnie dla pana mam kolejne danie… Chcę pana przyjąć jak najlepiej… wręcz dopieścić… Ciekawe, czy uzna pan, czy nadaję się na kuchareczkę…? Ojej… ...
- O Boże! Ojej!!! Jak ja się tego boję! Przy myszach wpadam w panikę… dramatyzuję… Piszczę wniebogłosy! A ten potworny gryzoń zmierzał wprost w moim kierunku! Kiedy ...
Xana stała nieruchomo i patrzyła na mężczyznę w garniturze. Nie dowierzała w to co usłyszała było to wręcz śmieszne. „Twój Pan”? Czy ona jest rzeczą? Xana należy ...
Dla Klaudii najgorsze było, że ten elegancko ubrany niski Arab nic nie robił. Usiadł na krześle i przyglądał się jej, do połowy obnażonej. To, że nic nie robił i ...
Odsłona druga 6 Obce okręty dostrzegli natychmiast po tym, gdy minęli przylądek. Dwa duże pięciorzędowce, idące na wiosłach ze zwiniętymi żaglami. - Na brodę Melkarta ...
Podróż do górskiej miejscowości po słowackiej części Tatr była istnym koszmarem. O ile sama droga była bardzo przyjemna, pełna malowniczych krajobrazów, krętych ...
by Koci & Hope Uwaga! Czytasz na własną odpowiedzialność:) 23 Lidia Ależ koleś ma ogromne źrenice i jeszcze większe napięcie w portkach. Przyznaję, słowa Mariana ...
Zamarła, słysząc ten tak dobrze sobie znany głos i powoli odwróciła głowę w kierunku źródła dźwięku. Stał nonszalancko oparty o kuchenny blat i uśmiechał się do ...
Kraków, Uniwersytet Jagielloński Wydział Archeologii, gabinet 213. Na parapecie starego gmachu siedziała gołębica, leniwie przymykając powieki. Za szybą, w dusznym ...