Niebieski tygrys – Rozdział 20| O trzech za dużo
Co to miało być, do cholery? Raz za razem czytałam smsa, aż w końcu znałam go na pamięć. W głowie miałam gonitwę myśli. Działo się tu coś bardzo dziwnego. Kto ...
Co to miało być, do cholery? Raz za razem czytałam smsa, aż w końcu znałam go na pamięć. W głowie miałam gonitwę myśli. Działo się tu coś bardzo dziwnego. Kto ...
A co jeśli dzielny wojownik zechce zsunąć z pielęgniarki staniczek??? Mam mu nie pozwolić? Sama rozpinam biustonosz… I pozwalam mu na wszystko… na masowanie moich ...
by Koci & Hope Uwaga! Czytasz na własną odpowiedzialność:) 13 Lidia Przez dwie minuty gapię się na zamknięte przed nosem drzwi. – Ty złamany ciulu! – mamroczę ...
Wraz z przemieszczaniem się na północ, zauważyłam zmiany nie tylko temperatury, ale też krajobrazu. Podczas, gdy miejsca w których się wychowywałam, były mieszaniną ...
Klara nie odpowiedziała słowami. Zamiast tego jej ciało zdawało się podjąć decyzję za nią. Jej dłoń, dotychczas zaciśnięta na stole, uniosła się i delikatnie ...
Minął... prawie miesiąc od ostatniego rozdziału! Ależ jest mi wstyd 🙈 ale co zrobić, wena mi gdzieś uleciała i wrócić nie chciała. Mam nadzieję, że teraz będzie ...
Lądowanie w Krakowie było jak uderzenie w betonową ścianę. Wilgotny, duszny upał i zapach spalin brutalnie wyparły wspomnienie krystalicznego, szwajcarskiego powietrza ...
Velma poczuła, że kamienna posadzka pod dłońmi jest zimniejsza, niż powinna... Powietrze w korytarzu cuchnęło siarką i czymś jeszcze – czymś zwierzęcym, ciężkim ...
Dłoń, która była na biuście, nie czekała długo, szybko wsunęła się pod bluzkę i znów namacała piersi, ale tym razem przez stanik. – Nie… nie… – szeptała ...
Cóż, zdarza się, że i żołnierzyk pozwoli sobie zbyt wiele, właśnie, gdy się nad nim pochylamy… a to zajrzy w dekolt… a to pod spódniczkę… Cóż… mam ...
Kucyki... Dwa mysie ogonki. Biała sukienka bez rękawów, z falbanką na dole. Zdecydowanie za krótka. Na sporych, zbyt wcześnie wykiełkowanych piersiach, widnieje zarys ...
— Wyglądasz jak prawdziwa księżniczka — szepnęła Joanna, poprawiając rąbek sukni Marty. — Raczej ty — zaśmiała się panna młoda, mrużąc oczy. — Skąd ty ...
Wtedy usłyszała zbliżające się kroki. Tajemniczy napastnik wypuścił ją z objęć. Marta nie zastanawiając się ani chwili, ruszyła do przodu. Gdy pojawiło się ...
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni autora. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych ...
Gabriel Minął już tydzień i jednak nie zadzwoniła – rozmyślałem, wsypując mojemu pieskowi karmę do miski. Siedział i grzecznie czekał, jednak merdający ogon szurał ...