Erotyczne - str 436

  • Przygoda życia... cz.2

    Dzień 1 – Huty – Siwy Wierch- Brestova Minął rok od naszego przejścia Głównego Szlaku Beskidzkiego, ale czas wcale nie wygładził ostrych kantów między nami. Wręcz ...

  • Historia stworzenia cz.2

    Jakby się chciało policzyć, to było ich prawie tylu, co palców na rękach moich, Ahy i jeszcze jednej samicy. Nawet gdyby każdy miał dostać tylko jedną z nas, to i tak ...

  • Mezalians- Rozdział 2

    Ordynator podjechał pod blok, rozejrzał się po okolicy. Może najpiękniej nie było. Obrzygana sofa sąsiada, pamiętająca jeszcze lata ubiegłego wieku, którą położyli ...

  • Polityka cz. 91 - alkomat

    - Alkomat bierzemy do ust starannie! Z należytym uszanowaniem dla atrybutów władzy. Wypięta, pochyliłam się nad alkomatem. - Panie władzo… rzeczywiście alkomat… ...

  • Droga na skróty Cz. 1

    Serce waliło mi jak oszalałe, dudniąc w uszach niczym dzwon alarmowy w pustej katedrze. Czułam jakby falę gorąca, która rozlewała się po całym ciele, aż po same ...

  • Marta i tajemniczy ogród cz. 7

    – Bo rodzą się z męskiego nasienia! – lubieżnie cedził słowa. – Wytryskującego ze skazańców w chwili śmierci! Dlatego znajdowano je po szubienicą. – Ojej! ...

  • Sofonisba, cz. 8

    - Czy sądzisz więc, panie, iż poezja może przyczynić się do wzrostu potęgi, ale i do upadku miasta lub państwa? - Oczywiście, czyż nie tak uważał sam wielki Platon? ...

  • Limeryk. Profesorka w parku

    Profesorka raz poszła do parku Rzekła do amatora: Ach Marku! Rogata z ciebie dusza! Mojej mini nie ruszaj… ................................................... Roboczo oczęta ...

  • Niebezpieczne cięcie - rozdział 11

    Gabriel Autentycznie czuję poprzez pracę jej mięśni, kiedy dochodzi. Poruszam powoli swoimi palcami, czując skurcze pochwy. Odczekałem chwilę. Słyszałem, jak wzdycha i ...

  • Marta i tajemniczy ogród cz. 4

    Tymczasem Pietrek z podziwem i zazdrością patrzył na sąsiada. Ten to potrafi brylować! Tak zawstydzać kobietę! Ileż on by dał, żeby umieć… mieć choćby dziesiątą ...

  • Zdzi*a cz. V

    Nazajutrz czekała na mnie po pracy. Byłem zbyt zmęczony, by się tym przejąć. Cały dzień spędziłem na załatwianiu spraw związanych z pochówkiem barmana. Wściekły jak ...

  • Xandra - Twój Pan.

    -Ta okolica nie wygląda na bezpieczną. -Jak całe moje życie. Zatrzymaj się tutaj, gdy wysiądę z auta natychmiastowo odjedź. - już chwyciła za klamkę ale Liam złapał ...