Polityka cz. 70 - senator - jak miś do miodu
Panowie wzięli sobie do serca me deklaracje gorliwości… a przede wszystkim ofiarności… Zerwali ze mnie spódniczkę i pan senator zamaszyście rzucił ją na biurko. Zaraz ...
Panowie wzięli sobie do serca me deklaracje gorliwości… a przede wszystkim ofiarności… Zerwali ze mnie spódniczkę i pan senator zamaszyście rzucił ją na biurko. Zaraz ...
No tak… ani chybi mu się zamarzy, żebym zajęła się nim bardzo dokładnie… sprawiła, by było mu dobrze… Moja fantazja To jedna z moich najbardziej podniecających ...
Marysia popadła w jakąś histerię. Nie była w stanie zrozumieć, dlaczego mama tak nagle wyjeżdża do Niemiec, a ona ma się przeprowadzić do willi Baranowskich. Mimo ...
W sali szpitalnej zapadła głucha cisza. Asia niemal widziała obracające się w ich głowach trybiki, które niekoniecznie chciały zaskoczyć, gdy przetrawiali informacje ...
Poprowadził ich wzdłuż górki z wodospadem, tuż za nim znajdowało się wejście do groty. Marta niemal zapiszczała z radości. Wręcz szalała na punkcie takich tajemniczych ...
Bzdury pan plecie, panie komisarzu. To nie była żadna miłość od pierwszego wejrzenia. To znaczy to była miłość, tak mi się przynajmniej wydaje, chodzi bardziej o to ...
Uśmiechnął się cwanie, pochylając się lekko w jej stronę. Był naprawdę ciekaw jej odpowiedzi. Uderzył ją zapach jego perfum - mocnych i zmysłowych. Jego ciemne oczy ...
Na cyberromansie poznałam faceta który chce spróbować swoich sił w pisaniu. Fajnie się z nim rozmawia i może dlatego się zgodziłam na zamieszczenie jego opowiadania na ...
- Ho! Ho! Hooooooooooooo! Nie bój, nie bój dziewucha! Jest jeszcze niejeden elf! Każdy z nich też cię wy… chucha!!! - wierszykiem, śmiejąc się wykrzyczał Mikołaj. Za ...
Historyczka wytworna, wzór dla dam Panom wciąż powtarzała: nie dam wam! Oni czekać nie chcieli Damie numer wycięli Zostawili całe mnóstwo plam… Historyczka, studentka w ...
Słońce w zenicie – pierwsze zaskoczenie. Sara przez resztę dnia nie wychodziła z namiotu. Siedziała na składanym krzesełku, trzymając małe lusterko w dłoni ...
Uwielbiam fantazjować, że albo wietrzyk zawieje i zadrze mi spódniczkę do góry, albo, to niesforni panowie, gdy roznoszę kufle z piwem, zadzierają mi kieckę. Co za wstyd! ...
To dolało oliwy do ognia. Podstarzały playboy wsunął palec pod materiał stringów i namacał cipkę. Martę zamurowało. Przestała krzyczeć i majtać nogami, jakby nie ...
RANDKA, TRÓJKĄT..Poznałam go w parku. Tak zwyczajnie. Siedział na ławce, przechodząc popatrzyłam na niego, uśmiechnął się. Długie włosy, z wyglądu może 10 lat ...
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci oraz zdarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych, miejsc lub zdarzeń ...