W świecie kłamstw rozdział 13
- Aśka, kto to był? - zapytała Marta, wchodząc do hotelu zaraz za przyjaciółką i oglądając się za ramię raz za razem. Asia spojrzała na nią krótko, po czym ...
- Aśka, kto to był? - zapytała Marta, wchodząc do hotelu zaraz za przyjaciółką i oglądając się za ramię raz za razem. Asia spojrzała na nią krótko, po czym ...
Rozochocony zająco-królik wielkanocny stał się tak śmiały, że zerwał ze mnie nawet majteczki!… i… przyciągnął mnie ponownie do swej twardej jak głaz marchewy… ...
Pierwsze, co zrobiłam, to pojechałam do Baśki. Pod wejściem standardowo tłoczyła się menelnia, toteż zapięłam płaszcz pod samą szyję i zaparkowałam Trampiego gdzieś ...
Na cyberromansie poznałam faceta który chce spróbować swoich sił w pisaniu. Fajnie się z nim rozmawia i może dlatego się zgodziłam na zamieszczenie jego opowiadania na ...
WAŻNA NOTATKA POD ROZDZIAŁEM, BARDZO PROSZĘ O PRZECZYTANIE, CAŁUSKI KOCHANI! Pół nocy przegadaliśmy, wypiliśmy całą butelkę wina i nawet nie wiem kiedy zasnęliśmy ...
Gabriel Siedziałem jeszcze w fotelu, gdy usłyszałem dźwięk, jakby ktoś komarka odpalał. Po chwili namysłu zdałem sobie sprawę, że to mojej wirtuozce burczy w brzuchu ...
Fantazjuję, że w parku staje się to co się stać musiało… Zostaję rzucona na zieloną murawę… Nikt nie baczy na nieskazitelny kolor mej bluzeczki, która wkrótce ...
Po wyjściu z bloku przystanął, rozglądając się bezradnie. Był skołowany. Jego wzrok padł na samochód, którym tu przyjechali. Tak. To dobre wyjście. Pogrzebał w ...
Słońce w zenicie – pierwsze zaskoczenie. Sara przez resztę dnia nie wychodziła z namiotu. Siedziała na składanym krzesełku, trzymając małe lusterko w dłoni ...
-Może najpierw na jakiś obiad? -Masz rację. Może na rynku przy ratuszu coś będzie. Jakoś nie mam chęci na żadnego maka. Wyszliśmy z galerii wprost na ratusz. Oczywiście ...
I znowu kazał mi się wypiąć… Tym razem przed lustrem – jakbym sprawdzała, co widać, gdy mam podciągniętą kieckę… Gwoli przypomnienia: Jeden z moich ...
Asię totalnie zamurowało. Ten maluch najwyraźniej był synem Bena... A to... To komplikowało i tak już ich zagmatwaną relację. Przełknęła ciężko ślinę, wpatrując ...
- Masz zamiar tu zostać? - Aaron kontynuował rozmowę. - W końcu w połowie to też mój dom, mam nawet swój pokój - zaśmiał się - Nie denerwuj się tak, ja też za Tobą ...
Deszcz sączył się z nieba bez końca jednostajnym, monotonnym rytmem. Krople spływały po kapturze, twarzy, dłoniach, które dawno już utraciły ciepło. Listopad. Chłód ...
Velma poczuła, że kamienna posadzka pod dłońmi jest zimniejsza, niż powinna... Powietrze w korytarzu cuchnęło siarką i czymś jeszcze – czymś zwierzęcym, ciężkim ...