Kobiety X
Jest naprawdę tak, jak nigdy wcześniej. Może z małym wyjątkiem. Kiedy byłem jeszcze z Nelly, wszystko wydawało się idealne, zakładałem nieświadomie różowe okulary i ...
Jest naprawdę tak, jak nigdy wcześniej. Może z małym wyjątkiem. Kiedy byłem jeszcze z Nelly, wszystko wydawało się idealne, zakładałem nieświadomie różowe okulary i ...
Na cyberromansie poznałam faceta który chce spróbować swoich sił w pisaniu. Fajnie się z nim rozmawia i może dlatego się zgodziłam na zamieszczenie jego opowiadania na ...
***Bridgehead*** W ogóle nie pamiętała, jak znalazła się na drugim krańcu wszechświata. Przebudziła się w obcym ciele, posiadając wgrane wspomnienia z zapisanego ...
To dolało oliwy do ognia. Podstarzały playboy wsunął palec pod materiał stringów i namacał cipkę. Martę zamurowało. Przestała krzyczeć i majtać nogami, jakby nie ...
Słońce w zenicie – pierwsze zaskoczenie. Sara przez resztę dnia nie wychodziła z namiotu. Siedziała na składanym krzesełku, trzymając małe lusterko w dłoni ...
-Może najpierw na jakiś obiad? -Masz rację. Może na rynku przy ratuszu coś będzie. Jakoś nie mam chęci na żadnego maka. Wyszliśmy z galerii wprost na ratusz. Oczywiście ...
A niech się napatrzy! Niech go skręca! – pomyślała. – Mandragora to tajemnicza roślina. Ma czarodziejską moc. Bardzo ciężko ją znaleźć. Legenda mówi, że chroni ...
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci oraz zdarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych, miejsc lub zdarzeń ...
- Aśka, kto to był? - zapytała Marta, wchodząc do hotelu zaraz za przyjaciółką i oglądając się za ramię raz za razem. Asia spojrzała na nią krótko, po czym ...
WAŻNA NOTATKA POD ROZDZIAŁEM, BARDZO PROSZĘ O PRZECZYTANIE, CAŁUSKI KOCHANI! Pół nocy przegadaliśmy, wypiliśmy całą butelkę wina i nawet nie wiem kiedy zasnęliśmy ...
Po wyjściu z bloku przystanął, rozglądając się bezradnie. Był skołowany. Jego wzrok padł na samochód, którym tu przyjechali. Tak. To dobre wyjście. Pogrzebał w ...
Rozochocony zająco-królik wielkanocny stał się tak śmiały, że zerwał ze mnie nawet majteczki!… i… przyciągnął mnie ponownie do swej twardej jak głaz marchewy… ...
Gabriel Siedziałem jeszcze w fotelu, gdy usłyszałem dźwięk, jakby ktoś komarka odpalał. Po chwili namysłu zdałem sobie sprawę, że to mojej wirtuozce burczy w brzuchu ...
Deszcz sączył się z nieba bez końca jednostajnym, monotonnym rytmem. Krople spływały po kapturze, twarzy, dłoniach, które dawno już utraciły ciepło. Listopad. Chłód ...
Fantazjuję, że w parku staje się to co się stać musiało… Zostaję rzucona na zieloną murawę… Nikt nie baczy na nieskazitelny kolor mej bluzeczki, która wkrótce ...