Ewka i ja
,Ewka i to coś, Zimno, mokro i ponuro, zupełnie nietypowo jak na ta porę roku. W dodatku w perspektywie weekend do którego jak dodać parę dni staje się całkiem solidnym ...
,Ewka i to coś, Zimno, mokro i ponuro, zupełnie nietypowo jak na ta porę roku. W dodatku w perspektywie weekend do którego jak dodać parę dni staje się całkiem solidnym ...
Zuzia Od napaści upłynęły trzy tygodnie. Codziennie, obojętnie o jakiej porze dnia odczuwam niepokój, strach. Boję się, że Michałowi coś odpierniczy i wróci, żeby ...
Prezes wyraził podziw dla mojej polityki transparentności i otwartości… Wyraził to dokumentnie. Zdzierając ze mnie sukienkę i majtki i wysuwając mój biust ze stanika… ...
Długo nie muszę czekać! W trymiga jeden spośród raptusów dopada mnie na zapleczu!!! Wykorzystuje fakt, że jestem odwrócona do niego tyłem!!! Jak po swoje – sięga do ...
Znalezieniem odpowiedniego mieszkania w kamienicy, które odpowiadałoby całej trójce, nawet w tak dużym mieście, jak Kraków było nie lada wyzwaniem, więc kiedy w końcu ...
Nazywam się Gabrysia, ale większość mówi do mnie Gabi. Zawsze myślałam o sobie jak o kimś raczej cichym, takiej, która nie musi podnosić głosu, żeby wiedzieć, kim ...
W kampanii wyborczej nieustannie zmuszona jestem nocować w hotelach. Często tam mnie rozpoznają. Na przykład teraz, pan kierownik dał mi specjalny pokój o podwyższonym ...
Rozmówiłam się z szefem, przeprosiłam za to, że wybiegłam z pracy, obiecałam, że odrobię nadgodziny. Oczywiście, nadal współczuł mi z powodu tragicznej śmierci ...
Zamknęła się w biurze Antona i uderzyła w płacz. Rico od razu zareagował, przytuliła go więc, łkając coraz mocniej. Miała dość. Epizod z Cassie przypomniał jej o ...
Zapraszam na epizod dwunasty, kontynuujący wątek odrzuconych opowiadań. *** ROZDZIAŁ 12/30 – Letnie morderstwo maszyną do pisania * To był jednak dopiero początek ...
Przez kolejne kilka dni nasze ścieżki przecinały się z zaskakującą regularnością. Wpadliśmy na siebie jeszcze dwukrotnie na siłowni, gdzie chętnie ze sobą gadaliśmy ...
MOJE PRZEKLEŃSTWO 3 Droga donikąd - Halina. I nastał 1984 rok, w zakładzie duże zmiany, chodziły słuchy że produkcja motocykli zostanie zakończona, na produkcji ...
- Potrzebujesz... - westchnęła, odwracając głowę i patrząc w okno. - Do czego właściwie? - Do tego byś była koło mnie — powiedział cicho. Spojrzała na niego nieco ...
Słońce w zenicie – pierwsze zaskoczenie. Sara przez resztę dnia nie wychodziła z namiotu. Siedziała na składanym krzesełku, trzymając małe lusterko w dłoni ...
No tak… ani chybi mu się zamarzy, żebym zajęła się nim bardzo dokładnie… sprawiła, by było mu dobrze… Moja fantazja To jedna z moich najbardziej podniecających ...