W świecie kłamstw rozdział 10
- Joanno - powiedział miękko, uśmiechając się do niej promiennie. - Benedict — odparła zaskoczona. - Co ty tu robisz? - Przyjechałem do ciebie — mruknął, a uśmiech ...
- Joanno - powiedział miękko, uśmiechając się do niej promiennie. - Benedict — odparła zaskoczona. - Co ty tu robisz? - Przyjechałem do ciebie — mruknął, a uśmiech ...
***Pandora, gdzieś na archipelagu wysp*** W pierwszych promieniach słońca, stąpała po jeszcze chłodnym piasku. Idąc wzdłuż brzegu porośniętej bujną zielenią wyspy ...
Zapraszam na epizod szósty *** ROZDZIAŁ 6/9 * Aż w końcu stało się, co stać musiało. Po jednej z „sesji posłuszeństwa” – czyli w tym przypadku niczego innego jak ...
Kraków, Uniwersytet Jagielloński Wydział Archeologii, gabinet 213. Na parapecie starego gmachu siedziała gołębica, leniwie przymykając powieki. Za szybą, w dusznym ...
Dla Klaudii najgorsze było, że ten elegancko ubrany niski Arab nic nie robił. Usiadł na krześle i przyglądał się jej, do połowy obnażonej. To, że nic nie robił i ...
Wreszcie żołnierzyk zażąda największego mego oddania… Skrzypienie jego leżanki usłyszą wszyscy jego koledzy… Niewątpliwie usłyszą także mnie… Moja fantazja To ...
A co jeśli waleczny żołnierzyk zechce połakomić się także na mą trzecią dziurkę? A co jeśli do wyposzczonego wojaka dołączy się nie mniej wyposzczony frontowy pan ...
Świeca zgasła, ale w ciemności wciąż dało się dostrzec zarysy – matowe odbicia wilgotnej skóry, zęby błyskające przy każdym charkocie, zgrzyt pazurów o kamień ...
- Specjalnie dla pana mam kolejne danie… Chcę pana przyjąć jak najlepiej… wręcz dopieścić… Ciekawe, czy uzna pan, czy nadaję się na kuchareczkę…? Ojej… ...
Poranek przywitał mnie przeciągłym jękiem. Niestety bólu, a nie rozkoszy. Aniela zwijała się w cierpieniu. Jej twarz miała się już nieco lepiej, chociaż siniaki ...
- O Boże! Ojej!!! Jak ja się tego boję! Przy myszach wpadam w panikę… dramatyzuję… Piszczę wniebogłosy! A ten potworny gryzoń zmierzał wprost w moim kierunku! Kiedy ...
- Mmmm, kokos – mruknął, przytulając ją czule na lotnisku Heathrow. – Uwielbiam, gdy tak pachniesz, bo mam wtedy wielką ochotę cię zjeść – wyszczerzył się ...
Xana stała nieruchomo i patrzyła na mężczyznę w garniturze. Nie dowierzała w to co usłyszała było to wręcz śmieszne. „Twój Pan”? Czy ona jest rzeczą? Xana należy ...
Ubrałam zbyt prześwitującą kieckę! Boże! Wszyscy widzą... wszystko! ------------------------------------------------------------------------ Uwaga, uwaga, uwaga! To jedynie ...
I znowu kazał mi się wypiąć… Tym razem miałam, niby to poprawiać łóżko… Gwoli przypomnienia: Jeden z moich najulubieńszych uczniów – Mariuszek – okazało się ...