Paź królowej – 07| Nie jesteś w moim typie
Uspokoiłam się dopiero po trzecim shocie tequili, choć tętno miałam w gotowości. Mogło w każdej chwili ruszyć do dzikiego galopu. Kimkolwiek był ten mężczyzna na ...
Uspokoiłam się dopiero po trzecim shocie tequili, choć tętno miałam w gotowości. Mogło w każdej chwili ruszyć do dzikiego galopu. Kimkolwiek był ten mężczyzna na ...
— Witajcie — to Małgorzata odezwała się pierwsza, nim zdołali choćby otworzyć usta. Zostali wprowadzeni przez kelnera do prywatnej salki restauracji w hotelu ...
by Koci & Hope Uwaga! Czytasz na własną odpowiedzialność:) 15 Lidia Jakiś hałas, jakby coś spadło na ziemię, zmusza mnie, abym otworzyła powiekę. Światło ...
Curiosa. cz. 3 „ ……… miłość to jak świeżo nawoskowana cipka. Zaokrąglona i jędrna, acz nad wyraz ciasna i zachwycająco soczysta, gotowa na wszystkie propozycje” ...
Mam na imię Patryk i mam 30 lat. Jestem zwyczajnym facetem, pracuje, trenuje, czasami siądę z kolegami ławce, żeby wypić jakieś piwko. Jeśli chodzi o status, byłem wolny ...
Wpada rozdział z okazji nowej okładki, która niesamowicie mi się podoba 😄 Musiałam iść do toalety, by móc w spokoju przetrawić i przemyśleć to, co właśnie ...
W pobliżu znajdowała się słoneczna polanka, tam Marta zamierzała wysuszyć się na słońcu. Na słońcu i na widoku dwóch par wygłodniałych oczu. Wygięła się ...
Obudził mnie natarczywy dźwięk dzwonka. Zdezorientowany uniosłem nadgarstek i spojrzałem na zegarek. Na cyferblacie widniała piąta czterdzieści siedem. Za oknem już ...
Krzysiek Jak wygląda idealny dzień? To na pozór banalne pytanie, nie jest w rzeczywistości, najprostsze. Wymaga od człowieka niebywałych pokładów wyobraźni; nawet przy ...
Wracałem do domu ciągle czując na sobie jej zapach. Od kilku dni przyłapywałem sam siebie na tym, że idealnie potrafię odtworzyć w głowie zapach perfum Sandry, na tyle ...
Minął miesiąc od świąt, a ja wciąż nie potrafiłam do końca objąć tego, co się wydarzyło i tego, co się działo nadal dzień po dniu, weekend po weekendzie, szept po ...
Zapraszam na epizod siódmy *** ROZDZIAŁ 7/9 * Ojciec pochylał się skupiony bez reszty nad porysowaną szachownicą, sąsiadującą z talerzem pełnym rogalików. Szybko ...
Nastał wielki dzień dla mnie i mojej partnerki, dzień naszego ślubu. Dzień, w którym nie tylko świętowałyśmy miłość, ale i wszystko to, co przeszłyśmy razem, krok ...
Z mych ust popłyną pełne podziwu dźwięki… a me oczy łowić będą jego wzrok zdobywcy… Moja fantazja To jedna z moich najbardziej podniecających fantazji. Jako ...
Zmęczony i niewyspany dojeżdżałem do leśniczówki. Wcześniej zatrzymałem się na niewielkiej stacji paliw, gdzie kupiłem kilka paczek „Seven Days”, krakersy, wodę ...