Erotyczne - str 446

  • Niebezpieczne cięcie - rozdział 6

    Gabriel Minął już tydzień i jednak nie zadzwoniła – rozmyślałem, wsypując mojemu pieskowi karmę do miski. Siedział i grzecznie czekał, jednak merdający ogon szurał ...

  • Gwiazdeczka cz. VII (Zdzi*a tom II)

    Kucyki... Dwa mysie ogonki. Biała sukienka bez rękawów, z falbanką na dole. Zdecydowanie za krótka. Na sporych, zbyt wcześnie wykiełkowanych piersiach, widnieje zarys ...

  • Sofonisba, cz. 15 (finał)

    15 Wielokrotnie powtarzała sobie, że nie powinna przejmować się losem byłego, czy też może nadal obecnego małżonka, ale i tak nie potrafiła zasnąć, nie mogąc ...

  • Marta i tajemniczy ogród cz. 17

    Marta przejrzała zamiary starego lowelasa. Gdy ten wszedł na drabinkę, zakomenderowała: – Pietrek, teraz schodź ty. Mając dwóch panów pode mną, poczuję się ...

  • Pożądanie.

    Ja dużo nie chcę tylko twoje dłonie, niech mnie obejmą niech serce zapłonie. Szałem namiętności, gdzie ciała złączone w rozkosznym tańcu pląsają szalone. Smakując ...

  • Moja prywatna terapia. Część 6

    Cisza, która jeszcze niedawno dawała ukojenie, teraz tylko potęgowała chaos. Nie potrafiłem już odróżnić, które myśli były wspomnieniami, a które jedynie ...

  • Marta i tajemniczy ogród cz. 30

    Chłopak cierpiał z powodu swojej nieśmiałości. Ileż by dał, żeby „pociągnąć majteczkowy temat”. Wtem z krzaków wypadł rozdygotany Zygmunt. Widząc Martę ...

  • Zagubiony |18+| rozdział 29

    Zaklął cicho pod nosem. Oczywiście, że wolałby nie ryzykować, ale ta kobieta doprowadzała go d szewskiej pasji. Była bezdennie głupia i szczerze powiedziawszy, wolał ...

  • Korepetytorka 43

    Najdłuższy i chyba najbardziej męczący dzień w moim życiu dobiegł końca. Jeszcze dwie godziny temu marzyłam o tej chwili, ale kiedy stałam pod prysznicem, nie byłam ...

  • Zagubiony |18+| rozdział 17

    Półtora miesiąca później. Przyświecając sobie niewielką latarką, rozłożył na stole zdjęcie USG, które Anna dostała dzień wcześniej od swojego lekarza i ...

  • Ona muzą i kobietą

    Czasem bawię się w prozę poetycką... *** Powoli dzień odchodzi. Płynie muzyka z tajemniczych głębi. Odsłania swoje rzeźby w całej nagości, zastygłej w dźwiękach ...