Z pamiętnika... wietrznie
Doskonale wiedziałam, że ta sukienka jest niezwykle podatna na działania wiatru... ale to wyjątkowo podatna... Cóż... No jest to sytuacja, która mnie... nazwijmy to ...
Doskonale wiedziałam, że ta sukienka jest niezwykle podatna na działania wiatru... ale to wyjątkowo podatna... Cóż... No jest to sytuacja, która mnie... nazwijmy to ...
Z mych ust popłyną pełne podziwu dźwięki… a me oczy łowić będą jego wzrok zdobywcy… Moja fantazja To jedna z moich najbardziej podniecających fantazji. Jako ...
Zapraszam na epizod czwarty *** ROZDZIAŁ 4/6 * Odczekałam do planowanej pory przyjazdu i wróciłam do mieszkania jakby nigdy nic. Ledwie zrzuciłam palto i buty, a już ...
(Trochę kłopotów rodzinnych, trochę seksu, trochę „magii”...) PONIEDZIAŁEK W majowe poniedziałkowe przedpołudnie nad rzeką jest pusto i raczej cicho. Wczoraj na ...
Wracałem do domu ciągle czując na sobie jej zapach. Od kilku dni przyłapywałem sam siebie na tym, że idealnie potrafię odtworzyć w głowie zapach perfum Sandry, na tyle ...
Krzysiek Jak wygląda idealny dzień? To na pozór banalne pytanie, nie jest w rzeczywistości, najprostsze. Wymaga od człowieka niebywałych pokładów wyobraźni; nawet przy ...
Gdy tę akcję rozgrywano Jasia z pokoju koledzy, byli obok, tuż za ścianą No i właśnie Adaś biedzi: - Gdzie się podział Janek - pyta, Czy być może tak uparty, i ...
Historyczka spod Białorusi Z miną wielce wytwornej paniusi Napotkała dwóch asów Za sprawą ich k…ów Wielki bęben dziś nosić musi Historyczka z Chędożonej Woli ...
Jak zwykle siedziałem na swojej ulubionej ławce i co robiłem? Myślałem. Wszędzie ciemno, ludzi brak, więc to dobra pora na myślenie. A nad czym się tak znowu ...
Zapraszam na epizod szesnasty, w którym będzie działo się naprawdę sporo: nadejdzie jesień, zaczną się schadzki kochanków, a przede wszystkim główna bohaterka ...
Jasio wzrokiem swym pomyka Widzi: biustonosz - cieniutki Pod koronką zaś stanika Się wyraźnie prężą sutki! Jasio, chociaż nie Wymoczek To nieśmiale cicho bąka: - Jaki ...
* ROZDZIAŁ 8/9 * Ona zaś przystaje na samym szczycie pomostu w jasnym kręgu, rzucanym przez otaczające wodę lampy i odzywa się tak donośnie, jakby mówiła przez głośnik ...
Obudziłam się wcześnie rano, ale już nie chciało mi się spać. Obróciłam się i popatrzyłam na śpiącego Nathana. Usta same rozciągnęły mi się w uśmiechu. Był tu ...
Południowy Liban. Gdzieś pomiędzy Marjayoun a Sydon. Siedem miesięcy po wypadku okrętu podwodnego 828 -maj następnego roku. Dwa pickupy nagle pojawiły się na tym odludziu ...
8. – Cześć, kochanie, co u ciebie? – Ktoś poduchę popruł w niebie. Ciągle coraz bardziej biało. Jeszcze rano mnie przewiało... – Daj no rączkę... rety! Zimna! ...