Igraszki z uciekinierką (Punkt widzenia Patryka)
Mam na imię Patryk i mam 30 lat. Jestem zwyczajnym facetem, pracuje, trenuje, czasami siądę z kolegami ławce, żeby wypić jakieś piwko. Jeśli chodzi o status, byłem wolny ...
Mam na imię Patryk i mam 30 lat. Jestem zwyczajnym facetem, pracuje, trenuje, czasami siądę z kolegami ławce, żeby wypić jakieś piwko. Jeśli chodzi o status, byłem wolny ...
Ogród, choć nie miał nawet całego hektara, wydawał się ogromny. Jego powierzchnia, mocno zróżnicowana, sprawiała wrażenie, jakby założyciel postawił sobie za punkt ...
Nastał wielki dzień dla mnie i mojej partnerki, dzień naszego ślubu. Dzień, w którym nie tylko świętowałyśmy miłość, ale i wszystko to, co przeszłyśmy razem, krok ...
Cóż, zdarza się, że biedny wojak chce się mocno poprzytulać, bo nie widział kobiety od dawna… I cóż mam zrobić? Wszak to gieroj. Pozwalam mu na co tylko zechce… Moja ...
– Amelia, przepraszam cię… – Nathan kajał się jak szalony, podczas gdy ja stałam całkiem wyprostowana i po prostu na niego patrzyłam. – Nie powinienem był. Ale ty ...
W pobliżu znajdowała się słoneczna polanka, tam Marta zamierzała wysuszyć się na słońcu. Na słońcu i na widoku dwóch par wygłodniałych oczu. Wygięła się ...
Chałupa nędzna jak większość w tej dziurze. Wraz z upływem lat, zapuszczona jeszcze bardziej. Papa na dachu, gdzieniegdzie pozaciągana przez leśne ptactwo. Na podwórku ...
by Koci & Hope Uwaga! Czytasz na własną odpowiedzialność:) 15 Lidia Jakiś hałas, jakby coś spadło na ziemię, zmusza mnie, abym otworzyła powiekę. Światło ...
…Отребью человечества Wyrzutkom ludzkości Сколотим крепкий гроб! Sklecimy mocną trumnę (twardy grób)! Пусть ярость ...
Zapraszam na epizod dwudziesty drugi, kontynuujący wątek przyjaźni Jenny i Belli *** ROZDZIAŁ 22/30 – Zimowa sztuka wymaga ofiar * Gdyby ktoś ledwie parę miesięcy ...
Mężczyzn wyraźnie ucieszyła deklaracja, że zrobię dla nich wszystko. Natychmiast spacyfikowali szkodnika… Ale wiadome było, że to nie za darmo… Pierwsze żądanie ...
— Witajcie — to Małgorzata odezwała się pierwsza, nim zdołali choćby otworzyć usta. Zostali wprowadzeni przez kelnera do prywatnej salki restauracji w hotelu ...
Stali obok siebie na dziedzińcu, w bezpiecznej odległości, na tyle małej, żeby mówić cicho, ale na tyle dalekiej, że równie dobrze mogli się znaleźć w tym samym ...
Zapraszam na epizod czwarty *** ROZDZIAŁ 4/6 * Odczekałam do planowanej pory przyjazdu i wróciłam do mieszkania jakby nigdy nic. Ledwie zrzuciłam palto i buty, a już ...
Uspokoiłam się dopiero po trzecim shocie tequili, choć tętno miałam w gotowości. Mogło w każdej chwili ruszyć do dzikiego galopu. Kimkolwiek był ten mężczyzna na ...