Strażniczka Bałtyku (XI) "Hydra"
…Отребью человечества Wyrzutkom ludzkości Сколотим крепкий гроб! Sklecimy mocną trumnę (twardy grób)! Пусть ярость ...
…Отребью человечества Wyrzutkom ludzkości Сколотим крепкий гроб! Sklecimy mocną trumnę (twardy grób)! Пусть ярость ...
Ogród, choć nie miał nawet całego hektara, wydawał się ogromny. Jego powierzchnia, mocno zróżnicowana, sprawiała wrażenie, jakby założyciel postawił sobie za punkt ...
Wpada rozdział z okazji nowej okładki, która niesamowicie mi się podoba 😄 Musiałam iść do toalety, by móc w spokoju przetrawić i przemyśleć to, co właśnie ...
— Witajcie — to Małgorzata odezwała się pierwsza, nim zdołali choćby otworzyć usta. Zostali wprowadzeni przez kelnera do prywatnej salki restauracji w hotelu ...
W pobliżu znajdowała się słoneczna polanka, tam Marta zamierzała wysuszyć się na słońcu. Na słońcu i na widoku dwóch par wygłodniałych oczu. Wygięła się ...
Jasio wzrokiem swym pomyka Widzi: biustonosz - cieniutki Pod koronką zaś stanika Się wyraźnie prężą sutki! Jasio, chociaż nie Wymoczek To nieśmiale cicho bąka: - Jaki ...
– Amelia, przepraszam cię… – Nathan kajał się jak szalony, podczas gdy ja stałam całkiem wyprostowana i po prostu na niego patrzyłam. – Nie powinienem był. Ale ty ...
Doskonale wiedziałam, że ta sukienka jest niezwykle podatna na działania wiatru... ale to wyjątkowo podatna... Cóż... No jest to sytuacja, która mnie... nazwijmy to ...
Zapraszam na epizod czwarty *** ROZDZIAŁ 4/6 * Odczekałam do planowanej pory przyjazdu i wróciłam do mieszkania jakby nigdy nic. Ledwie zrzuciłam palto i buty, a już ...
Mężczyzn wyraźnie ucieszyła deklaracja, że zrobię dla nich wszystko. Natychmiast spacyfikowali szkodnika… Ale wiadome było, że to nie za darmo… Pierwsze żądanie ...
Chałupa nędzna jak większość w tej dziurze. Wraz z upływem lat, zapuszczona jeszcze bardziej. Papa na dachu, gdzieniegdzie pozaciągana przez leśne ptactwo. Na podwórku ...
Pracuję w barze. Ale jakim? Ano takim, w którym muszę chodzić ubrana jedynie w fartuszek... i jestem narażona na śmiałe i wulgarne zaczepki podchmielonych drabów. Co raz ...
Zapraszam na epizod dziewiętnasty, w którym co prawda nie będzie wiele rozpusty, za to strzelanie już tak *** ROZDZIAŁ 19/30 – Jesienne mezalianse ze wszech miar * ...
Wracałem do domu ciągle czując na sobie jej zapach. Od kilku dni przyłapywałem sam siebie na tym, że idealnie potrafię odtworzyć w głowie zapach perfum Sandry, na tyle ...
Uspokoiłam się dopiero po trzecim shocie tequili, choć tętno miałam w gotowości. Mogło w każdej chwili ruszyć do dzikiego galopu. Kimkolwiek był ten mężczyzna na ...