Niebezpieczne cięcie - rozdział 5
Zuzia Co ja sobie myślałam, kiedy pochyliłam się do przodu, aby otrzeć Gabrielowi resztkę musztardy z nosa? Przecież mogłam zostawić go z tą żółtą plamą na kicholu ...
Zuzia Co ja sobie myślałam, kiedy pochyliłam się do przodu, aby otrzeć Gabrielowi resztkę musztardy z nosa? Przecież mogłam zostawić go z tą żółtą plamą na kicholu ...
– Musi pani położyć ręce wzdłuż tych wyżłobień w ołtarzu. Marta spełniła polecenie powoli. Zdało jej się, że czuje się jakby miała zostać przymocowana do ...
– Amelia, przepraszam cię… – Nathan kajał się jak szalony, podczas gdy ja stałam całkiem wyprostowana i po prostu na niego patrzyłam. – Nie powinienem był. Ale ty ...
Zapraszam na epizod piąty, rozpoczynający powoli główny wątek kryminalny. *** ROZDZIAŁ 5/30 – Wiosenny mąż dla mojej ukochanej * Shirley zajęta była akurat granie… ...
Mężczyzn wyraźnie ucieszyła deklaracja, że zrobię dla nich wszystko. Natychmiast spacyfikowali szkodnika… Ale wiadome było, że to nie za darmo… Pierwsze żądanie ...
Curiosa. cz. 3 „ ……… miłość to jak świeżo nawoskowana cipka. Zaokrąglona i jędrna, acz nad wyraz ciasna i zachwycająco soczysta, gotowa na wszystkie propozycje” ...
Wielkanocny poniedziałek był ciężki po wieczornym piciu. Jakoś tak wszyscy chodzili jak zombi. Bee po prysznicu cały czas chodziła tylko w ręczniku. Nikt się nie ...
Zmęczony i niewyspany dojeżdżałem do leśniczówki. Wcześniej zatrzymałem się na niewielkiej stacji paliw, gdzie kupiłem kilka paczek „Seven Days”, krakersy, wodę ...
Chałupa nędzna jak większość w tej dziurze. Wraz z upływem lat, zapuszczona jeszcze bardziej. Papa na dachu, gdzieniegdzie pozaciągana przez leśne ptactwo. Na podwórku ...
Mam na imię Patryk i mam 30 lat. Jestem zwyczajnym facetem, pracuje, trenuje, czasami siądę z kolegami ławce, żeby wypić jakieś piwko. Jeśli chodzi o status, byłem wolny ...
W pobliżu znajdowała się słoneczna polanka, tam Marta zamierzała wysuszyć się na słońcu. Na słońcu i na widoku dwóch par wygłodniałych oczu. Wygięła się ...
Cóż, zdarza się, że biedny wojak chce się mocno poprzytulać, bo nie widział kobiety od dawna… I cóż mam zrobić? Wszak to gieroj. Pozwalam mu na co tylko zechce… Moja ...
— Witajcie — to Małgorzata odezwała się pierwsza, nim zdołali choćby otworzyć usta. Zostali wprowadzeni przez kelnera do prywatnej salki restauracji w hotelu ...
Obudził mnie natarczywy dźwięk dzwonka. Zdezorientowany uniosłem nadgarstek i spojrzałem na zegarek. Na cyferblacie widniała piąta czterdzieści siedem. Za oknem już ...
Zapraszam na epizod jedenasty, w którym pojawia się zapowiedziany wcześniej fragment nigdy niedokończonego opowiadania - pierwszy z dwóch. *** ROZDZIAŁ 11/30 – Letnie ...