Xandra - Liam i Sophie

Liam myślał, że przechytrzy porywacza Xandry i znajdzie ją. Jednak on nie był taki głupi, lokalizacji telefonu nie dało się namierzyć. Wrócili do punktu wyjścia. Żadnych poszlak, śladów, nie ma niczego co mogłoby przybliżyć Liama do znalezienia Xandry. Wiedział, że nie może się poddać i jak najszybciej musi ją znaleźć. Po esemesie od Xany delikatnie się uspokoił - jeżeli ona go napisała to może się trochę uspokoić. Ale jeżeli nie ona go napisała i porywacz chciał po prostu pozbyć się policji?  
-Kawy?  
-Nie, Dan. Nie mogę nic jeść ani pić, muszę ją znaleźć.
-Jak umrzesz z głodu to jej nie znajdziesz. - zaśmiał się policjant. Liam zmierzył go morderczym wzrokiem. - Ekhem. Po esemesie wysłanym z jej telefonu do ciebie komisarz chce zamknąć śledztwo.  
-A zeznania Sophie?  
-Przeżyła szok, mogło jej się przewidzieć.  
-Nie. Znajdę Xandrę.  
-Szukaj, jak coś to ci pomogę.  
-Dzięki. - schował twarz w dłonie i pomyślał chwilę. -Dan! Masz dostęp do nagrań z tamtej ulicy?  
-Kopie mam na laptopie służbowym. Przejrzałem je kilka razy, nic nie znalazłem.  
-Wyślij mi na maila. - Dan pokiwał głową i udał się do swojego biurka. Kilka minut później dostał nagranie i razem z kolegą jeszcze raz je obejrzeli.  

-Tutaj przyjeżdżam ja, kilka minut później Xana wychodzi z auta. Na tej kamerze nie ma nic więcej, ale jest druga. Xana wybija okno w budynku i wchodzi do środka, nic więcej nie ma.  
-Mówiłem ci. Oglądałem to kilka razy.  
-Ale nie macie obrazu z kamer z budynku. Zobacz jedna jest tutaj. - pokazał palcem wiszącą kamerę nad drzwiami wejściowymi do budynku. - Być może w środku też jakieś są.  
-Nasza policja to sprawdziła, nie mamy dostępu do nich. Właściciel budynku jest nieznany a nikt inny nie może nam ich przekazać.
-A z nakazem? Musi być jakiś sposób.  
-Komendant zabronił się w to mieszać.
-W co zabroniłem się mieszać? - komendant stanął przed biurkiem Liama.  
-Oglądamy nagrania z kamer z archiwum porwania Xandry.
-Chłopaki, śledztwo zakończone. Weźcie się do roboty, szczególnie pan Panie Hanks chyba, że chce pan pożegnać odznakę. - uśmiechnął się podle i poszedł do swojego gabinetu.  
-A jemu co odbiło? - zapytał Dan.
-Wychodzi na to, że mamy nowego podejrzanego.  

-Halo?
-Hej, Liam. Pomyślałam, że chciałbyś się spotkać na drinka? - w słuchawce brzmiał słodki ale i przestraszony głos Sophie.  
-Miałem dzwonić i pytać o to samo…  
-Super. W takim razie za pół godziny w One Night Club.  
-Do zobaczenia. - rozłączył się i zabrał swoje rzeczy ruszając do klubu. Kilkanaście minut później siedział przy barze i popijał whisky.  
-Hej. - Sophie pocałowała Liama w policzek na powitanie. - Wódkę z colą. - powiedziała do barmana.  
-Nie bierzesz żadnych leków?  
-Przecież się leczę. - wypiła łyk drinka.  
-Mam pytanie, wiesz może czy Xandra…
-Na prawdę spotkaliśmy się żeby o niej gadać?  
-Jestem ciekawy czy umawiała się z komendantem z mojego posterunku. Nie chcesz jej znaleźć?
-Oczywiście, że chcę ale myślałam, że chcesz spotkać się żeby mnie trochę bardziej poznać. - pokiwała głową na boki upijając kolejnego łyka. - Ale odpowiadając na pytanie… Xandra nie zaryzykowała by aż tak. Nie okradła by komendanta.  
-A mogła z nim sypiać? - po tym pytaniu twarz i kurtka Liama przesiąknięta była wódką i colą.  
-Xandra nie była prostytutką! - oburzona Sophie wzięła torebkę w rękę. -Ja zapłacę. - powiedziała do zmieszanego barmana kładąc pieniądze na blacie i wyszła z klubu. Liam przetarł twarz ścierką i wyszedł za dziewczyną.  
Stała przy koszu i paliła skręta.  
-Przepraszam, Sophie. Chce ją po prostu znaleźć, nikt nie wie gdzie jest. Jej rodzina się nie odzywa.  
-Ma tylko matkę. Ojciec siedzi za morderstwo, dostał dwadzieścia pięć lat, Xana urwała z nim kontakt.  
-Dlaczego matka Xany się nie odezwała?
-Ma przestępczą przeszłość, nie zgłosi się na komendę. Tylko Xana wie gdzie teraz mieszka. - Sophie zgasiła niedopałek i popatrzyła na Liama, patrzył na miasto jakby nagle miał ujrzeć zaginioną na chodniku po drugiej stronie. Sophie podeszła i dotknęła jego policzek. - Mogę dziś nocować u ciebie? Nie czuję się bezpiecznie u siebie w mieszkaniu.  
-Jasne. - chwycił Sophie w pasie i prowadził do auta. Wsiedli do środka i ruszyli do mieszkania Liama.  
Wpadli do środka całując się. W pośpiechu Liam zamknął drzwi wejściowe na klucz i łapiąc Sophie za pośladki uniósł ją w górę a ona oplotła nogami jego biodra. Para przeniosła się do sypialni, aspirant położył Sophie na łóżku co spowodowało lekki ból w jej klatce piersiowej.  
-Przepraszam. - Sophie delikatnie się uśmiechnęła i rozpięła sponie. Liam ściągnął koszulkę i zawisł nad dziewczyną. Zaatakował jej usta wsuwając powoli swój język, który tańczył z językiem Sophie. Rękę włożył pod bawełnianą koszulkę i ścisnął prawą pierś, z ust dziewczyny słychać było cichy jęk a jej oddech zatrzymał się na chwilę. Pocałunkami zszedł na smukłą szyję i delikatnie ją ssał przy obojczykach. Wyprostował się i ściągnął jej spodnie a ona w tym czasie swoją bluzkę. Wrócił do pocałunków, którymi pieścił piersi Sophie. Chwilę później leżała bez stanika a Liam delikatnie ssał i przygryzał jej sutki. Ruda dziewczyna wędrowała dłońmi po plecach, szyi i głowie Liama delikatnie dociskając go do siebie. Potrzebowała tego jak nigdy wcześniej, potrzebowała bliskości a przy Hanksie czuła się swobodnie i bezpiecznie dlatego też skorzystała z okazji. Musiała przyznać, podobał jej się ale nie na aż tyle by być z nim. Liamowi podobała się ruda dziewczyna ale musiał odreagować stres. Wyżyć się fizycznie. Seks wydawał mu się idealnym sposobem na upust emocjom.  
Wrócił do całowania jej ust a ręką zjechał do łona dziewczyny, włożył dłoń pod jej majtki delikatnie przejechał palcem środkowym i serdecznym po jej łechtaczce na co dziewczyna spięła mięśnie i wstrzymała oddech.  
-Spokojnie. - szepnął jej w usta patrząc w mętne oczy. Dziewczyna wzięła głęboki wdech a razem z nim Liam włożył palce w jej wnętrze.

InnaKobieta

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka i kryminalne, użyła 1137 słów i 6283 znaków. Tagi: #seks #porwanie

2 komentarze

 
  • Dyzio55

    Szczerze mówiąc to straszna szmira. A poza tym z erotyką to chyba pomyłka. Albo pisz opowiadania dla dzieci. :armscrossed:

  • TakiJedenDzik

    😳