W Zaciszu Urzędu III: Poza Granice Protokołu
Minione tygodnie były jak stąpanie po cienkiej lince zawieszonej nad przepaścią, niebezpieczne, przyprawiające o zawrót głowy, a jednocześnie uzależniające bardziej niż ...
Minione tygodnie były jak stąpanie po cienkiej lince zawieszonej nad przepaścią, niebezpieczne, przyprawiające o zawrót głowy, a jednocześnie uzależniające bardziej niż ...
Nagle ta brutalna pieszczota ustaje. Kończy się prawie tak szybko jak się zaczęła. Już nie czuję tam twoich palców...Strasznie mnie to frustruje. Nie omieszkam okazać Ci ...
Tylko toporek był w zasięgu mojej dłoni, ukryty w luźno rzuconej lnianej szacie, która leżała na łóżku. Jarl leżał na podłodze wyjąć niemiłosiernie, a żołnierz ...
Wyobrażam sobie jak opadam na wersalkę. Jak głośno jęczę, pod wpływem jego brutalnych pchnięć. Jest autentycznie dziki! Grzmoci mnie, jakby chciał się na mnie ...
Powrót do szarej codzienności był dla Aleksandry niełatwy. Tęskniła za Amelią - jedyną siostrą, która była jej tak naprawdę bliska, a do tego we własnym kraju nigdy ...
Bartek stał w drzwiach sypialni, oparty ramieniem o framugę, z tym charakterystycznym półuśmiechem, który zawsze pojawiał się, kiedy coś go naprawdę kręciło. Nie ...
- Wspaniałe skarby! Takie dokumenty to dobra, które powinny zostać udostępnione dla dobra i użytku powszechnego – komentował rozanielony dyrektor… - chyba rzeczywiście ...
Biegłam. Biegłam w szpilkach, nie było łatwo na leśnej dróżce… Biegłam… Nie dlatego, że chciałam uciec. Chciałam, żeby mnie gonił. Żeby słyszał szelest mojej ...
Miałam wrażenie, że moje czerwone majteczki działają na nich jak czerwona płachta na byka. I że jak byk, prowadzi czarny zwierz swą bezlitosną szarżę na korridzie… ...
Chyba tę postawę winnam ćwiczyć do znudzenia…. W polityce korność, postawa na kolanach…. Padanie do stóp… to umiejętności niezbędne! I w tym położeniu, czuję ...
Wizyta u pana burmistrza nie miała skończyć się zbyt szybko, jak wcześniej liczyłam. Ojciec miasta bezpardonowo zażądał – żebym „mu obciągnęła”! Czyż miałam ...
- Zdaje się, że to nie tak miało wyglądać — powiedział nieco zdezorientowany Steve, patrząc na stojących naprzeciw siebie Lokiego i Barnesa, którzy od momentu ...
Nie planowałam wracać wcześniej. Rodzice byli w świetnych nastrojach, wakacje rodzinne się udały, a dzieciaki cioci były głośne całe dnie, ale coś mnie ciągnęło z ...
Szarmancki dżentelmen potraktował mnie jak prawdziwą lady – ujął mnie pod rękę… a ja czułam, że ujął też moje serduszko, które mocniej zaczęło bić przy nim… ...
Stanęła jak wryta.Mężczyzna od razu podniósł się z fotela. -Hermiona!-Podbiegł do niej i chwycił ją w ramiona okręcając.Nawet nie wiedziała kiedy łzy popłynęły ...