Wielkanoc. Marta i strażacy. (Wersja ilustrowana) cz. 27
- Aaaa... aaaaa... - nauczycielka pojękiwała. Strażak wprzódy lizał po wierzchu, tak, jakby chciał wchłonąć całą wilgoć, potem, stopniowo, zaczął zagłębiać się ...
- Aaaa... aaaaa... - nauczycielka pojękiwała. Strażak wprzódy lizał po wierzchu, tak, jakby chciał wchłonąć całą wilgoć, potem, stopniowo, zaczął zagłębiać się ...
Historyczka z maleńkiej wioseczki Założyła zbyt skąpe majteczki Poszła tak na wesele, Działo się tam zbyt wiele… ...
Po przyjeździe do pracy, natychmiast przystąpiłem do akcji. Aniela, o dziwo, weszła do budynku razem ze mną i wystraszona schroniła się za moimi plecami. Nie wiem ile było ...
Istnieje legenda o człowieku mieszkającym pod wodami Bałtyku. Nazywają go Bałtyckim Rybakiem Dusz. Jest ostatnią nadzieją tych, którzy w odmętach Bałtyku oczekują na ...
To opowiadanie piszę wspólnie z pewnmym młodym i inteligentnym mężczyzną :) Był wrześniowy ciepły poranek. W zasadzie dochodziło już południe. Słońce przyjemnie ...
Potem zaproponował, żebym założyła tę białą spódniczkę… czyż nie pięknie wykończoną??? I różową bluzeczkę (chyba zbyt bardzo wydekoltowaną – przyznacie…) ...
13 Domki były niezwykle przytulne. Co prawda po pobycie w niezłym hotelu różnica klas była widoczna, jednak miejsce doskonale spełniało powierzone mu zadanie. Łóżka ...
Amis. Amis jest przy mnie i mówi. Ma taki łagodny i ciepły głos. Uniosłam powoli głowę do góry. Ujrzałam jego oczy. Zmartwione. Nie chciałam żeby się martwił, a ...
Hej! Ponownie, dawno mnie tu nie było. Szczerze mówiąc, nie miałam ostatnio weny do niczego, ale staram się wrócić. Wrzucam poniżej prolog, który dawałam już pod ...
Laima zaczęła się szarpać, próbując umknąć uściskowi potwora wbrew wszelkiej logice. Wiedziała przecież, że ucieczka nie jest możliwa. W końcu porzuciła krótką ...
Stoisz na środku, pomiędzy kanapa a fotelem, pomiędzy dwoma facetami masturbującymi się i ocierającymi się kutasami o Twoje uda, na których zostawiają mokre smugi ...
- I cóż, córko. Nie płaczesz, nie rozdzierasz szat, nie błagasz o litość? - A czy kiedykolwiek takową okazałeś, mnie czy komuś innemu? - W takim razie ten pustynny ...
„Ech, pasowałoby ją tak porządnie klepnąć w ten szeroki zadek! Aż by zapiszczała i podskoczyła.” Na to jednak brakowało mu odwagi. „ Ale… zaraz… zaraz…” – ...
Jęknął głośno, gdy Bucky niechcący przejechał zębami po jego penisie. - Wybacz, skarbie — mruknął James, całując go czule w główkę przyrodzenia. - Nie ...
Pracowali jak przy taśmie, to jest, po kolei zamieniali się miejscami. Ten, który wcześniej tłoczył swój sworzeń w moją tulejkę, teraz „testował moje zderzaki” ...