Z pamiętnika Marty. Jesienny spacer.
Pewnego ciepłego dnia tej jesieni postanowiłam wybrać się na spacer. A uwielbiam samotne spacery. Nigdy nie wiadomo, kogo się spotka, kto nas zaczepi. Założyłam dość ...
Pewnego ciepłego dnia tej jesieni postanowiłam wybrać się na spacer. A uwielbiam samotne spacery. Nigdy nie wiadomo, kogo się spotka, kto nas zaczepi. Założyłam dość ...
Następnego dnia obudziłam się z pierwszym promieniem słońca. Drake spał, jak małe dziecko. Ja zdecydowanie potrzebowałam prysznica. Noc była cudowna, nigdy przy nikim ...
„Ech, pasowałoby ją tak porządnie klepnąć w ten szeroki zadek! Aż by zapiszczała i podskoczyła.” Na to jednak brakowało mu odwagi. „ Ale… zaraz… zaraz…” – ...
Michał kończył w tym dniu 30 lat. Zmiana kodu na trzy z przodu była dla niego ważnym wydarzeniem. W tej kwestii był gorszy niż niejedna kobieta i z trudem znosił fakt, że ...
Potem zaproponował, żebym założyła tę białą spódniczkę… czyż nie pięknie wykończoną??? I różową bluzeczkę (chyba zbyt bardzo wydekoltowaną – przyznacie…) ...
- No to Dorotka nie była gotowa na nowe wiadomości – roześmiała się Krysia – nie będę dzwonić, w końcu to ona rzuciła słuchawkę. Chyba jednak robimy śniadanie ...
Istnieje legenda o człowieku mieszkającym pod wodami Bałtyku. Nazywają go Bałtyckim Rybakiem Dusz. Jest ostatnią nadzieją tych, którzy w odmętach Bałtyku oczekują na ...
Czuła jego oddech na karku, choć był jeszcze daleko. Nie mogła się już doczekać... Na szczęście noc nad Coruscant była wyjątkowo ciepła, więc nie groziło jej ...
Amis. Amis jest przy mnie i mówi. Ma taki łagodny i ciepły głos. Uniosłam powoli głowę do góry. Ujrzałam jego oczy. Zmartwione. Nie chciałam żeby się martwił, a ...
To ja, Daria. Siedzę w swoim nowym pokoju w akademiku, otoczona kartonami pełnymi książek i ubrań, które jeszcze nie znalazły swojego miejsca. Mam dwadzieścia lat ...
Pracowali jak przy taśmie, to jest, po kolei zamieniali się miejscami. Ten, który wcześniej tłoczył swój sworzeń w moją tulejkę, teraz „testował moje zderzaki” ...
Po przyjeździe do pracy, natychmiast przystąpiłem do akcji. Aniela, o dziwo, weszła do budynku razem ze mną i wystraszona schroniła się za moimi plecami. Nie wiem ile było ...
Hej! Ponownie, dawno mnie tu nie było. Szczerze mówiąc, nie miałam ostatnio weny do niczego, ale staram się wrócić. Wrzucam poniżej prolog, który dawałam już pod ...
- I cóż, córko. Nie płaczesz, nie rozdzierasz szat, nie błagasz o litość? - A czy kiedykolwiek takową okazałeś, mnie czy komuś innemu? - W takim razie ten pustynny ...
Profesor nie przechodził długo do meritum. - Pokaż cipkę. – Nakazał nie pozostawiając pola do dyskusji… Znałam jego upodobania, więc wystarczyło rozchylić poły ...